Trener Newcastle United rozwiązał spór z gwiazdą swojej drużyny. Od teraz ma być tylko lepiej, zarówno na boisku, jak i poza nim.
Wszystko zaczęło się od niefortunnej wypowiedzi agenta zawodnika, który powiedział o parę słów za dużo i rozsierdził trenera zespołu z Newcastle. Demba Ba nie grał ostatnio zbyt dobrze, ale w meczu z Evertonem wszedł z ławki i strzelił dwie bramki. Właśnie siedzenie na ławce nie pasowało senegalskiemu snajperowi.
Agent gwiazdy miał powiedzieć, że napastnik nie rozumie działań zarządu i jeśli nie dostanie okazji na występy w pierwszym składzie, będzie musiał rozejrzeć się za innym pracodawcą, takim, który doceni jego umiejętności i zaangażowanie na treningach. Media rozdmuchały sprawę i błyskawicznie zaczęły łączyć snajpera z różnymi klubami w Europie.
Wiadomo jednak, że konflikt został zażegnany. Pardew mimo opinii człowieka konfliktowego załagodził sprawę, Ba przeprosił za swoje słowa i nadgorliwość swojego przedstawiciela. Zawodnik chce dalej grać dla Newcastle, zdobywać bramki i pomóc osiągnąć wszystkie upragnione cele w tym sezonie, a trener oświadczył, że nie ma zamiaru pozbywać się z drużyny piłkarza takiej klasy.










