Przejście Wilsona Palaciosa, pomocnika Wigan Athletic, do Tottenhamu Hotspur, jest bliskie finalizacji. Na tym transferze „Latics” mają zarobić blisko 14 milionów funtów.
Palacios pojawił się na piątkowym treningu Wigan i, jak powiedział trener Steve Bruce, będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu na sobotni mecz z Manchesterem City. Szkoleniowiec twierdzi też, że kluby zawarły już wstępne porozumienie odnośnie transferu:
-Naszym obowiązkiem jest ustalenie warunków transferu. Wilson wciąż jest w naszym zespole, więc przygotowuję go na sobotnią konfrontację z City. Taka jest obecna sytuacja, zobaczymy co stanie się w przyszłości.
Bruce przyznał, że dla Wigan to niezwykle korzystna oferta, zwłaszcza pod względem finansowym. Przed rokiem klub kupił Palaciosa za nieco ponad milion funtów, dziś może za niego dostać kilkanaście razy więcej.
-Wartość Palaciosa niebywale wzrosła przez ostatnie dwanaście miesięcy. To robi wrażenie. Jednakże żaden menadżer nie chce tracić swoich najlepszych graczy. Muszę jednak być realistą, jeśli któryś zawodnik z mojego klubu chce odejść, muszę to rozważyć. Tottenham może dać mu lepszy kontrakt aniżeli my. Jeśli odejdzie, będzie to dla mnie jak strata prawej ręki, a ja nie chcę osłabiać drużyny. – zakończył.










