Śląsk notuje jeden z najgorszych sezonów w ostatnich latach, co oczywiście nie podoba się kibicom WKS-u, jednak jest w wrocławskim zespole piłkarz, który był strzałem w dziesiątkę. Pytanie jak długo Marco Paixao zostanie w ekipie Stanislava Levy’ego?

Sam zawodnik upiera się przy tym, że najważniejsza dla niego jest obecnie gra dla Śląska Wrocław, jednak nie ukrywa, że interesują się nim inne drużyny. – Jeszcze raz powtarzam – skupiam się na grze we Wrocławiu. Wszyscy wiedzą o zainteresowaniu pewnych drużyn, nie będziemy przecież kłamać. Każdy też wie, że Legia rozmawia z klubem, ale wszystkie te rzeczy są w piłce nożnej całkiem normalne. Dla mnie cały czas najważniejszy jest obecnie WKS, to tu teraz chcę być, grać, zostać mistrzem i być szczęśliwym – powiedział Paixao.
Marco jest przekonany, że pięć punktów, jakie traci Śląsk do czołowej ósemki, zostanie szybko odrobione. – Jestem na 200 procent przekonany, że tak się stanie. Uważam, że w drugiej części sezonu wykonamy kawał dobrej roboty, także dzięki temu, że wzmocnimy się zimą – zapewniał snajper Śląska.











