Były napastnik m.in. Liverpoolu i Realu Madryt, Michael Owen, ciągle wierzy, że dostanie w najbliższym czasie ofertę z jednego z czołowych europejskich klubów, w przeciwnym razie rozważy zakończenie piłkarskiej kariery.

Po tym jak w maju Manchester United nie zdecydował się na przedłużenie kontraktu z napastnikiem, trwają dyskusje, gdzie zagra w przyszłym sezonie 89-krotny reprezentant Anglii. Piłkarz wciąż marzy o klubie, w którym będzie miał okazję powalczyć o trofea, inaczej na poważnie rozważy pożegnanie z futbolem.
– Jeśli nie dostanę szansy, to tak właśnie będzie. Na tym etapie kariery musi to być coś, co będzie mi sprawiać radość.
– To nie jest brak szacunku, kiedy mówię, że nie zagram w Championship. Zawsze powtarzałem, że nie chciałbym spaść w dół, jak niektórzy.
Piłkarz stwierdził ponadto, że nie zapomniał, jak się gra w piłkę i wierzy, że jest w stanie występować jeszcze przez kilka lat na najwyższym poziomie.
– Wiem, że stać mnie jeszcze na grę na najwyższym poziomie. Udowadniałem to prawie za każdym razem, kiedy grałem dla Manchesteru United. Mając 32 lata, wciąż mam kilka lat przed sobą – zapewnił na Twitterze.











