Śląsk Wrocław pokonał Lechię Gdańsk 1:0 w meczu 30. kolejki T-Mobile Ekstraklasy, jednak mimo to piłkarze Ricardo Moniza w dalszej części sezonu będą grać w grupie mistrzowskiej.
Krzysztof Ostrowski zaznacza, że było to trudne spotkania, ale jest zadowolony z postawy drużyny.

– Było to trudne spotkanie. Myślę, że obie drużyny pokazały, że potrafią grać w piłkę. W pierwszej połowie stworzyliśmy sobie więcej sytuacji z gry, a Lechia kontratakowała. W drugiej odsłonie obraz na boisku trochę się zmienił, ale zaprezentowaliśmy się z dobrej strony. Strzeliliśmy w końcu bramkę, nie straciliśmy żadnej i wygraliśmy – powiedział o sobotnim meczu piłkarz Śląska.
Śląsk wygrał bardzo ważne spotkanie, który pozwoliło odskoczyć od Zagłębia i również przeskoczyć Piast Gliwice. – Odnieśliśmy bardzo ważne zwycięstwo i myślę, że w końcu nasza maszyna ruszy. Każde następne spotkanie powinniśmy rozgrywać tak jak dzisiaj. Pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę. Wcześniej brakowało nam szczęścia, ale w pojedynku z Lechią znów zaczęło nam sprzyjać. Przed nami jeszcze siedem spotkań. Musimy teraz odpocząć. Za tydzień czekają nas Święta Wielkanocne, więc trzeba ten czas spędzić z rodziną – zakończył.
Z Wrocławia – Tomasz Weryński/iGol.pl











