Ostatnia prosta w Serie A


26 kwietnia 2013 Ostatnia prosta w Serie A

Przed nami 34. kolejka Serie A, więc coraz bliżej do zakończenia sezonu i ostatecznych rozstrzygnięć. Juventus już w ten weekend może sobie zapewnić mistrzostwo Włoch. Wielkim hitem tej serii spotkań będą niewątpliwie derby Turynu, w których Torino będzie podejmowało Juventus.


Udostępnij na Udostępnij na

Udinese Calcio
Udinese Calcio (fot. Calciopro.com)

Kolejkę Serie A wyjątkowo zainaugurują dwa mecze w sobotę o godzinie 18:00. Jako pierwsi na boiska wyjdą piłkarze Cagliari i Udinese oraz  zawodnicy Atalanty i Bologna FC. W potyczce Cagliari z Udinese na zwycięstwie będzie bardziej zależało podopiecznym trenera Guidoliniego, gdyż tylko dwa punkty dzielą ich od miejsca premiowanego grą w Lidze Europy. Jednak o triumf nie będzie łatwo, gdyż postawa piłkarzy z Sardynii dała się we znaki takim klubom jak Inter czy Fiorentina, które musiały uznać wyższość Cagliari. Za to piłkarzom z Udine lepiej wychodzi gra na własnym boisku. Ostatnie starcia pomiędzy tymi dwiema drużynami kończyły się remisami. Być może będzie nam dane znów zobaczyć Piotra Zielińskiego u boku Antonio Di Natale w pierwszym składzie Udinese. W drugim meczu o godzinie 18:00 Atalanta na swoim stadionie będzie podejmować Bolognę. Obie drużyny są bardzo bliskie utrzymania się w Serie A. W rundzie jesiennej w starciu pomiędzy tymi klubami lepsza okazała się ekipa z Bolonii, wygrywając 2:1. Jeśli chodzi o formę obu drużyn, to niczym szczególnym się w ostatnim czasie nie wyróżniają, Bologna dwa poprzednie mecze zremisowała, a Atalanta przegrała z Fiorentiną, a także zremisowała z Genoą. O 20:45 na murawę Stadio Adriatico w Pescarze wyjdą gospodarze i Napoli, które jest już zapewne pogodzone z tym, że nie zdobędzie mistrzostwa Włoch. Piłkarze Pescary będą chcieli się godnie zaprezentować, tak samo jak w starciu 33. kolejki, w którym zremisowali z AS Roma. Los ich drużyny jest jednak przesądzony i w następnym sezonie zagrają w Serie B. Napoli za to do końca będzie chciało bronić drugiej lokaty, która daje prawo gry w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Mimo wszystko zdecydowanymi faworytami są goście, ale emocji nie powinno zabraknąć.

Następnego dnia na godzinę 15:00 szefowie ligi włoskiej zaplanowali pięć spotkań. Każdy fan powinien znaleźć coś dla siebie, aczkolwiek najciekawsze wydają się starcie Palermo z Interem i przede wszystkim wielkie derby Turynu. Mecz między Palermo a Interem zapowiada się gorąco jak region, w którym będzie rozgrywany, czyli Sycylia. Palermo za wszelką cenę będzie chciało uniknąć degradacji do Serie B. Inter natomiast będzie dążył do tego, by uratować sezon i zagrać w eliminacjach do Ligi Mistrzów, a o to nie będzie łatwo, gdyż do trzeciego Milanu traci sześć punktów. W ostatnich czterech kolejkach piłkarze z Sycylii odnieśli dwa zwycięstwa i odnotowali dwa remisy, co znacznie przybliża ich do pozostania w Serie A. W meczu z Interem będą chcieli powiększyć swój dorobek punktowy. Mediolańczycy zaś w ostatnich czterech kolejkach ponieśli trzy porażki i dopiero w ostatnim spotkaniu z AC Parma wygrali. W niedzielnym starciu będą chcieli zwyciężyć po raz kolejny, by dogonić Milan. Gospodarze przegrali dwa z czterech ostatnich pojedynków z Interem na swoim stadionie. Zapewne emocji nie zabraknie do ostatniego gwizdka sędziego.

Kamil Glik, FC Torino
Kamil Glik, FC Torino (fot. Tuttosport.com)

W 33. kolejce Serie A największym hitem są derby Turynu. FC Torino na swoim stadionie powalczy z Juventusem, który po tym meczu może zapewnić sobie mistrzostwo Włoch. Torino zaś ma tylko sześć punktów przewagi nad strefą spadkową, więc zrobi wszystko, by pokrzyżować plany lokalnemu rywalowi, i będzie chciało wygrać, by zapewnić sobie utrzymanie. Starcie zapowiada się naprawdę ekscytująco, bo jak wiadomo, derby rządzą się swoimi prawami. Nie powinno zabraknąć emocji, a także dramaturgii i pojedynków między piłkarzami. Warto zwrócić uwagę, iż Torino przegrało trzy ostatnie mecze derbowe, a na Stadio Olimpico nie potrafiło strzelić gola Juventusowi w trzech ostatnich potyczkach. W rundzie jesiennej Juventus gładko wygrał u siebie z Torino 3:0 i to on będzie zdecydowanym faworytem tej konfrontacji. My będziemy się emocjonować derbami również z powodu gry naszego rodaka Kamila Glika w barwach Torino, gdyż liczymy, że Polak znajdzie się w wyjściowym składzie. W niedzielny wieczór o godzinie 20:45 czeka nas przedostatni mecz tej kolejki pomiędzy AC Milan a Catanią Calcio. Na zwycięstwie powinno bardziej zależeć Milanowi, gdyż nie wygrał on trzech ostatnich meczów, a tym samym roztrwonił przewagę nad Fiorentiną i ma nad nią tylko punkt przewagi. Teraz podopieczni Massimiliano Allegriego muszą za wszelką cenę pokonać zespół z Sycylii, by utrzymać trzecie miejsce, a tym samym zagrać w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Jednak piłkarze Catanii też mają jeszcze o co walczyć, gdyż do premiowanego grą w eliminacjach do Ligi Europy piątego miejsca tracą pięć punktów i przy odpowiedniej determinacji mogą sprawić swoim kibicom wielką radość. W ostatniej konfrontacji tych drużyn na San Siro Milan zwyciężył 4:0 i w tym meczu gospodarzę będą zdecydowanymi kandydatami do końcowego triumfu.

W poniedziałkowy wieczór o godzinie 20:45 odbędzie się ostatni mecz tej serii spotkań, w którym w szranki staną AC Parma i Lazio Rzym. W tej potyczce piłkarze z Rzymu będą mieli ostatnią szansę, by jeszcze się włączyć do wyścigu o europejskie puchary. Obecnie tracą dwa oczka do piątego Interu i w grę wchodzi tylko zwycięstwo, ponieważ utrata jakiegokolwiek punktu może przekreślić marzenia podopiecznych Vladimira Petkovicia o grze w europejskich pucharach. Lazio również będzie musiało się przełamać na Ennio Tardini, gdyż w historii piłkarze ze stolicy Włoch często przegrywali na tym stadionie. AC Parma ma już zapewnione bezpieczne miejsce w ligowej tabeli i raczej gra bez zbędnej presji i motywacji, ale zapewne gospodarze będą chcieli pokazać się swoim fanom. Ostatnie zwycięstwo odnieśli w 30. kolejce, pokonując u siebie 3:0 Pescarę, będą więc dążyć, by odnieść kolejny triumf u siebie. Miejmy nadzieję, że podczas tej kolejki Serie A nie zabraknie emocji i dramaturgii do ostatnich minut, będziemy świadkami wielu wspaniałych pojedynków oraz zagrań piłkarskich i nie będzie ostrych starć, a także gry aktorskiej rodem z rzymskiego teatru. Wszak dla każdego kibica liczy się czysta gra i piękno futbolu na najwyższym poziomie. I taka musi być konfrontacja derbowa Torino z Juventusem.

Najnowsze