Już w najbliższy weekend kolejne spotkania w ramach ligi angielskiej, która wkracza powoli na ostatnią prostą. Niedługo powinno wyjaśnić się, której z drużyn najbliżej do mistrzostwa Anglii.

28. kolejkę Premier League rozpocznie w sobotę hitowy pojedynek na Stamford Bridge, gdzie Chelsea podejmie Manchester City. „The Citizens” będą chcieli na pewno wykorzystać zmęczenie londyńczyków po środowym meczu Ligi Mistrzów. Chelsea przegrała na wyjeździe z Interem i niektórzy piłkarze będą jeszcze odczuwać trudy włożone w to spotkanie. Podopieczni Roberto Manciniego na wyjazdach nie radzą sobie zbyt imponująco, ale jeśli chcą zająć czwarte miejsce w lidze na koniec sezonu, muszą zwyciężać również na stadionach rywali. Na Stamford Bridge goście będą musieli radzić sobie bez zawieszonego Emmanuela Adebayora.
Bardzo ważny mecz przed Arsenalem. „Kanonierzy” pojadą na Britannia Stadium, aby zmierzyć się ze Stoke City. „The Potters” wciąż pozostają w tym roku niepokonani, podopieczni Tony’ego Pulisa nie przegrali żadnego z ostatnich 11 spotkań. To będzie ważny sprawdzian przede wszystkim dla gości. Remis może zadowolić jedynie Stoke, a biorąc pod uwagę, że Arsenal wciąż walczy o mistrzostwo, londyńczycy nie mogą pozwolić sobie na podział punktów.
Inne ciekawe spotkanie, Tottenham – Everton, rozpocznie niedzielną serię spotkań. Podopieczni Davida Moyesa mieli ostatnio bardzo ciężki terminarz, z którym zresztą znakomicie sobie poradzili. Everton najpierw pokonał Chelsea, a potem Manchester United i zaskoczył przy tym nawet swoich kibiców. Tottenham cierpi przede wszystkim na wielką nieskuteczność. Ta piłkarska choroba „Kogutów” sprawia, że piłkarze strzelają na bramkę rywali średnio kilkanaście razy, ale nie pada żaden gol. Jedno jest pewne – w tym spotkaniu nikt nie będzie stawiał na defensywę. Obie drużyny grają niezwykle ofensywnie, więc na White Hart Lane kibice powinni zobaczyć wiele ciekawych akcji.
Wszystko wygląda na to, że po kilku nieudanych meczach ponownie na zwycięską drogę wróci Birmingham City. Rewelacyjny beniaminek w ostatniej kolejce przegrał z Fulham po decydującym golu Bobby’ego Zamory w doliczonym czasie drugiej połowy, tym razem podopieczni Aleksa McLeisha już na swoim stadionie podejmą słabiutkie Wigan i raczej nie powinni mieć problemu z drużyną z końca tabeli.
Reszta spotkań 28. kolejki:
Bolton – Wolves
Burnley – Portsmouth
Liverpool – Blackburn
Sunderland – Fulham











