Środowe doniesienia dziennika „Bild” potwierdziły się na specjalnie zwołanej konferencji prasowej. Meeting z dziennikarzami opóźniał się, a to tylko podsycało plotki i medialne spekulacje. Trener z dość wyraźnym wzruszeniem w końcu z siebie wydusił: „odchodzę”. Na szczęście fani usłyszeli, że poprowadzi zespół do końca sezonu i dopiero wtedy odda go w ręce następcy, tak jak miało to miejsce, gdy on obejmował drużynę. W jego słowach nic nigdy nie było proste. Przypomnijmy drogę do chwały i upadku okraszoną właśnie jego wypowiedziami.
„Jestem zaszczycony”
Juergen Klopp to osoba, która zdecydowanie słynęła z ciętego języka. Tak charakternego szkoleniowca potrzeba było w Dortmundzie w tak trudnym momencie. Poprzedni sezon, tuż przed przyjściem trenera BVB, Thomas Doll, obecny trener Ferencvarosu, zakończył na trzynastym miejscu i po porażce w finale Pucharu Niemiec z Bayernem Monachium postanowił ustąpić ze stanowiska.
http://archiv.sport1.de/media/_redaktion/sportarten/fussball/europaleague201011/dortmund_2/Klopp-Troester~1_Diashow.jpg
To była znakomita osoba, która już w następnym sezonie wyciągnęła zespół z dna tabeli niemal na sam szczyt. Co więcej, Klopp dokonał tego poprzez niesamowitą rewolucję. Latem z klubem pożegnało się pięciu zawodników, zimą Signal Iduna Park opuściło kolejnych siedmiu graczy. Przed sezonem w klubie pojawiło się za to trzynaście nowych osób. Nie wszystkie osoby odpaliły, jednak były szkoleniowiec ekipy z Moguncji już siedem lat temu mógł korzystać z: Nuriego Sahina, Felipe Santany, Marcela Schemlzera czy Nevena Suboticia, którzy właśnie tam zostali wypromowani na gwiazdy. Wszyscy poza Brazylijczykiem i dziś, w dzień ustąpienia szkoleniowca ze stanowiska, grają w żółto-czarnych barwach. Tak zaczynała rodzić się legenda.
„Czym się Pan na co dzień zajmuje? Kręceniem filmów o zwierzętach?”
Klopp na pewno nie należał do osób, które są w jakiś sposób sztuczne. Styl bycia, mówienia czy ubierania się pokazywały, że to, co robi, jest w pełni naturalne. Każdemu kibicowi na pewno będzie brakowało trenera w bejsbolówce i dresie, który potrafił wybiec poza schematy.
Wyobraźcie sobie, że dziennikarz pyta was o coś i prosi, abyście darowali sobie banały. Normalny trener pewnie nie przejąłby się życzeniem. Zupełnie inaczej zareagował na to „Kloppo”: – Widzę pana po raz pierwszy w życiu i już słyszę żądania. Czapki z głów za taką postawę. Czym się pan na co dzień zajmuje? Kręceniem filmów o zwierzętach?
Kojarzycie reklamę Opla, w której Juergen gubi kluczyki?
To dzięki fotoreporterom i paparazzim może spokojnie latać samolotami takimi jak ten w reklamie bez obaw o nieaktualną fotografię w swoich dokumentach. Pewnego razu, gdy został oblężony przez nich, z uśmiechem poprosił: –









