W dzisiejszych derbach Birmingham Aston Villa pokonała Birmingham City 1:0 po bramce Jamesa Milnera z rzutu karnego. Szkoleniowiec zwycięskiej drużyny, Martin O’Neill, stwierdził, iż decyzja o przyznaniu rzutu karnego była jak najbardziej prawidłowa.
W 83. minucie spotkania Roger Johnson zaatakował Gabriela Agbonlahora, a sędzia za to zagranie podyktował rzut karny dla gospodarzy. Trener gości, Alex McLeish, nie był zadowolony z decyzji arbitra, twierdząc, iż jego podopieczny trafił w piłkę, a nie napastnika rywali.
– Rozumiem ich frustrację, bo grali dobrze, jednak zdarzało się to nam już kilkakrotnie w tym sezonie. Nie ma tu o czym dyskutować, ponieważ należał nam się rzut karny – powiedział Martin O’Neill.
Dla Milnera była to 12. bramka zdobyta w tym sezonie. Anglik w podobnym tonie, jak jego trener wypowiedział się o starciu Johnsona i Agbonlahora.
– Nie jestem w stanie zbyt wiele powiedzieć o karnym, bo byłem daleko od tej sytuacji. Wyglądało jednak na to, iż sędzia podjął słuszną decyzję. Bramkarz rywali wielokrotnie widział, jak wykonuję rzuty karne w reprezentacji Anglii U-21, więc fajnie było trafić mu bramkę – powiedział strzelec bramki.










