Martin O’Neill zareagował na spływającą na niego krytykę, związaną z aktywnością Aston Villi podczas obecnego okienka transferowego. Szóstej siły Premiership jak dotąd nie zasilił żaden zawodnik.

Sezon 2010/2011 wystartuje już 14 sierpnia. Wzmacniają się zatem wszystkie czołowe kluby ligi. Wyjątkiem jest jednak drużyna „The Villans”. Menadżer klubu jest świadomy, że jeżeli chce walczyć o miejsce w pierwszej czwórce Premier League, musi wzmocnić swój skład. Nie jest jednak zadowolony, że wielu zarzuca mu, że marnuje cenny czas. Okienko transferowe zamknie się wraz z końcem sierpnia. Jak O’Neil zareagował na spływającą krytykę?
– Nie jestem tym w najmniejszym stopniu zainteresowany. Szczerze mówiąc nie obchodzi mnie to, czy jestem niesprawiedliwie krytykowany. Powiem tylko, że nasze dokonania w ostatnich kilku dniach sierpnia zeszłego roku naprawdę ustawiły nasz sezon. Trzymasz się zasad i wykorzystujesz otrzymany okres czasu. Jest to klawe, nie sprawia problemu – powiedział Martin O’Neill.
Pierwszy mecz Aston Villi odbędzie się właśnie w sobotę, 14 sierpnia. „The Villans” zmierzą się na własnym stadionie z West Ham United.











