Paweł Olkowski po raz drugi znalazł się w wyjściowej jedenastce Górnika Zabrze. Nowy nabytek w zespole Adama Nawałki z bardzo dobrej strony pokazał się w meczu z Widzewem Łódź, który górnicy zremisowali 1:1.
Po raz drugi w tym sezonie strzelacie pierwsi bramkę To jednak widocznie zbyt mało, aby wygrywać. Dziś ponownie remis.

Oczywiście nie jesteśmy zadowoleni z dzisiejszego wyniku. Pamiętajmy, że Widzew tydzień temu grał z Wisłą bardzo dobrze i nie jest to na pewno drużyna przypadkowa. My nie zagraliśmy tak jak ze Śląskiem, dlatego tylko remisujemy.
Jakie dziś Widzew postawił warunki na boisku? Ciężej było niż tydzień temu w meczu ze Śląskiem?
Nie. My rozegraliśmy po prostu gorsze spotkanie. Nie mieliśmy w swojej grze szybkości i elementu zaskoczenia. Udało nam się tylko raz zaskoczyć Mielcarza. Brawa za dobry strzał dla Aleksandra Kwieka.
Jak ocenisz sytuację, po której sędzia podyktował rzut karny?
Piłka na pewno wyszła już poza boisko. Sędzia miał trudną pozycję, aby to ocenić, ale jestem pewny, że karnego nie było.
Za tydzień czeka Was mecz wyjazdowy z Legią. To chyba będzie najtrudniejszy przeciwnik w tych pierwszych trzech spotkaniach sezonu?
Legia na pewno będzie chciała zdominować grę. My musimy grać swoje i rozgrywać piłkę jeszcze lepiej niż w meczu ze Śląskiem, bo tam wyglądało to dobrze. Łazienkowska to ciężki teren, ale będziemy chcieli przywieźć z Warszawy punkty.











