W ciągu ostatnich lat wielokrotnie polskim piłkarzom zarzucano brak zaangażowania. Tak było za czasów Engela, Janasa, Beenhakkera i Majewskiego. A jak będzie tym razem?
Franciszek Smuda wielokrotnie podkreślał, że ma już ustaloną pierwszą jedenastkę reprezentacji Polski. To na tych zawodnikach ciążyć będzie olbrzymia presja, presja wyników. Awans z fazy grupowej to plan minimum, jaki od swoich reprezentantów oczekiwać będą kibice w całej Polsce.

Selekcjoner do wspomnianych jedenastu musi dobrać pozostałych dwunastu, który stanowić będą szeroką kadrę. O miejsce w reprezentacji walczyć będą dziś piłkarze na co dzień występujący w rodzimych zespołach.
Ogromne zaangażowanie, z jakim do treningów podchodzili piłkarze, świadczy o tym, że nasi zawodnicy zrobią wszystko, by znaleźć się w 23-osobowej kadrze podczas Euro 2012.
– Chciałbym mieć 20 dni, ale otrzymałem tylko dwa. Mieliśmy jednak wyśmienite warunki, a zaangażowanie piłkarzy było fantastyczne. Na koniec sezonu zazwyczaj trudno zmobilizować zawodników, ale akurat ci, którzy zostali powołani, wiedzieli, po co przyjeżdżają. Nawet nie spodziewałem się, że po sezonie każdy da z siebie tak wiele. To była przyjemność chodzić na te treningi – powiedział selekcjoner.
Więcej na http://bialoczerwoni.com.pl