Kilka dni przed świętami Legia Warszawa sprawiła sobie i kibicom prezent. Na zasadzie wolnego transferu zaraz na początku roku na Łazienkowską trafi wychowanek stołecznego zespołu, Tomasz Jarzębowski.
Zanosiło się na to już od pewnego czasu, a ostatni mecz w barwach GKS-u Bełchatów 30-latek rozegrał właśnie w stolicy przeciwko swojemu macierzystemu klubowi. Klubowi, do którego popularny „Jarza” ma sentyment. To Legia nauczyła go piłkarskiego abecadła, to z Legią świętował wywalczenie mistrzostwa Polski oraz Pucharu Ligi. Przez siedem lat (1998 – 2005) w jej barwach wystąpił w 78 spotkaniach, w których strzelił osiem goli.
W zespole wicelidera Ekstraklasy Tomasz Jarzębowski zastąpi Aleksandra Vukovicia. Choć Paweł Janas w rundzie jesiennej wystawiał go na prawej stronie obrony, to zawodnik najlepiej czuje się w roli defensywnego pomocnika.










