Carlos Tevez wziął się ostro do pracy i sukcesywnie wraca do pierwszego składu Manchesteru City. Boss mistrzów Anglii, Roberto Mancini, publicznie pochwalił napastnika. Czy to koniec sporów między nimi?
Gol argentyńskiego napastnika w 61. minucie sobotniego spotkania ze Swansea dał Manchesterowi City trzy punkty. Heroiczna postawa Teveza zaprocentowała też w meczu poprzedniej kolejki z West Bromwich Albion. Napastnik dużo pracował nad sobą przez ostatnie 12 miesięcy, nie widać już śladu po zawodniku, który publicznie kłócił się z Mancinim i ogłaszał swoje odejście.

– Carlos grał bardzo dobrze przeciwko West Brom, dzisiaj też tego dokonał. Pracował bardzo, bardzo ciężko, jestem z niego zadowolony – powiedział po meczu ze Swansea Mancini. – Strzelił gola w bardzo ważnym momencie i jest niezbędnym zawodnikiem dla drużyny – dodaje.
Boss „The Citiziens” jeszcze bardziej cieszy się ze zwycięstwa, ponieważ spotkanie zostało rozegrane po dwóch dniach odpoczynku od środowego pojedynku w Lidze Mistrzów. – To bardzo ważne, że wygraliśmy ten mecz, ponieważ rozegraliśmy trudne starcie w pucharach, a teraz mamy pięć dni odpoczynku, bo nie gramy w środku tygodnia – mówi Mancini.
Carlos Tevez w dotychczasowych meczach Premier League uzbierał dwie asysty i trzy bramki. Jego drużyna, Manchester City, po zwycięstwie nad Swansea zajmuje drugie miejsce w tabeli. Swój mecz rozgrywa dzisiaj Manchester United, który traci jeden punkt do City, mając jeden pojedynek mniej.











