Jeden z najbardziej utalentowanych zawodników w swoim roczniku. Nie tylko w naszym kraju, ale również w Europie. Mimo młodego wieku z piłką potrafi zrobić wiele. Zaczął błyszczeć w tym sezonie, praktycznie z dnia na dzień stając się jednym z liderów Legii Warszawa. Rafał Wolski niewątpliwie zasłużył na miano odkrycia sezonu. Dlaczego?

Ukoronowaniem fantastycznego sezonu było powołanie do szerokiej kadry na Euro 2012. Od dłuższego czasu domagały się tego media. Swoją cegiełkę dołożyli również kibice. Rafał dostał szansę i teraz tylko od niego zależy, czy ją wykorzysta. Kto miał okazję poznać tego chłopaka, wie, że jest on niezwykle ambitny. Z całą pewnością będzie więc walczył o swoje miejsce w reprezentacji. Ma bowiem ku temu doskonałe predyspozycje.
Wydaje się, że niezwykle istotnym aspektem w piłce nożnej jest psychika. Wolski niejednokrotnie w tym sezonie pokazywał, że nie ma skrupułów. Nawet w Lidze Europy, grając przeciwko PSV, odważył się zrobić tzw. ruletę Zidane’a, czym ośmieszył obronę rywali. O lidze nie musimy nawet wspominać. Jak mówią koledzy z Legii, poza boiskiem Rafał jest dość skryty. Uruchamia się jednak w momencie wejścia na murawę.

Warto więc przyjrzeć się jego boiskowym umiejętnościom. Rafał to jeden z najlepszych techników w naszej lidze. Bramka w meczu z Widzewem, trafienie w spotkaniu z Lechią czy też fantastycznie bity rzut wolny w pojedynku z Koroną sprawiły, że jego możliwości poznała cała Polska. Czasami można również odnieść wrażenie, że Wolski ma oczy dookoła głowy. Jak na swój wiek jest dość dojrzały na boisku. Zdarza się jednak, iż poniesie go młodzieńcza fantazja. Ale czyż nie o to właśnie chodzi w piłce, by nieraz dać się ponieść emocjom?
Jednak by nie idealizować postaci młodego pomocnika Legii, przyjrzyjmy się elementom, nad którymi musi jeszcze popracować. Z całą pewnością brakuje mu tężyzny fizycznej. Choć na tle rówieśników prezentuje się nieźle, to jednak w meczach T-Mobile Ekstraklasy niejednokrotnie zdarzało się, że Wolski był przepychany bez większego problemu przez starszych, doświadczonych obrońców. Możemy być jednak niemal pewni, iż wraz z wiekiem Rafał nabierze siły i doświadczenia, dzięki czemu stanie się jeszcze lepszym piłkarzem. Wraz z doświadczeniem poprawie ulegnie również szybkość podejmowania decyzji. Momentami Wolski zbyt długo przetrzymuje futbolówkę, zwalniając akcję swojego zespołu. Często niepotrzebnie wdaje się również w drybling. O poprawę jego umiejętności gry zespołowej nie powinniśmy się jednak martwić. Jeszcze kilka lat temu Kuba Błaszczykowski miał podobny problem. Dziś, gdy większość akcji stara się przeprowadzić z partnerami z drużyny, jest zdecydowanie lepszym piłkarzem.












