John Obi Mikel chce, aby Chelsea pokazała, że porażka z Szachtarem to zwykły wypadek przy pracy. Dowodem na to ma być zwycięstwo w niedzielnym meczu przeciwko Manchesterowi United.
Szachtar Donieck ograł Chelsea we wtorek. Roberto Di Matteo powiedział, że po porażce drużyna skupia się głównie na zwiększeniu solidności formacji obronnej w celu wydłużenie serii nieprzegranych spotkań w Premier League.
– Kiedy straciliśmy pierwszego gola, zrobiło się trudno – mówi Obi Mikel. – Zaczęliśmy gonić straty. Gra stała się bardzo otwarta, przez co przeciwnik miał więcej miejsca na rozgrywanie piłki.
– Musimy wszystkie błędy z tamtego meczu wyłapać i je wyeliminować. Wtedy będziemy lepszym zespołem, a to ważne, jeżeli chcemy walczyć o najważniejsze cele. Wszyscy wiemy, co się działo w ostatnich sezonach. Musimy się upewnić, że to się nie powtórzy. Ważnym testem będzie starcie z United.
– Mecz z Manchesterem będzie bardzo trudny. Szczególnie po spotkaniu w Doniecku. Ważne jest, abyśmy stworzyli prawdziwy zespół. Tylko wtedy będziemy mogli myśleć o zwycięstwie.
Chelsea ma obecnie cztery punkty przewagi nad Manchesterem United i prowadzi w ligowej tabeli. Oznacza to, że bez względu na wynik z niedzielnego spotkania ekipa z Londynu pozostanie liderem Premier League.










