W lidze belgijskiej mamy ostatnio do czynienia z wysypem młodych talentów. Wszystkich olśnił Romelu Lukaku, dobrą grą wypromowali się Eden Hazard i Anthony Vanden Borre, teraz na arenie ligowej błyszczy Jelle Vossen. Czy 21-letni snajper podąży śladami takich gwiazd, jak Enzo Scifo czy Marc Wilmots?
Jelle Vossen urodził się 22 marca 1989 roku w miejscowości Bilzen. Piłkarskie kroki stawiał w juniorskich zespołach JB Eigenbilzen oraz KSK Tongeren. Jego pierwszym profesjonalnym klubem był RC Genk, do którego trafił w 2000 roku. W 2006 młody piłkarz został włączony do kadry pierwszego zespołu i niedługo potem zadebiutował na szczeblu Jupiler League. Jego debiut przypadł na spotkanie z Germinal Beerschot 3 listopada i zakończył się wysokim zwycięstwem Genk 4:0. Nie trzeba było długo czekać na pierwsze trafienie nastolatka w lidze. W lutym 2007 roku Vossen wpisał się na listę strzelców w pojedynku z KSV Roeselare. Ogólnie pierwszy sezon zakończył z dorobkiem ośmiu spotkań i jednej bramki.

Kolejne dwa sezony nie przyniosły nagłej eksplozji talentu młodego snajpera. W drugim sezonie w siedemnastu spotkaniach zaliczył trzy trafienia, a w trzecim wychodził na boisko dwadzieścia razy i strzelił cztery bramki. Następnie utalentowany zawodnik udał się na wypożyczenie do Cercle Brugge, w którym w dziesięciu spotkaniach strzelił pięć goli. Powrót do Genk nie był zbyt udany, bo w drugiej części sezonu rozegrał zaledwie trzy spotkania, a w sumie było to zaledwie 58 minut. Belgijski napastnik zagrał też kilka spotkań w reprezentacji Belgii do lat 21, rozegrał także jeden mecz w drużynie do lat 23, który uwieńczył golem.
Sezon 2010/2011 jest dla młodego zawodnika przełomowy. W dotychczasowych 14 spotkaniach Vossen strzelił 14 bramek, pewnie prowadząc w klasyfikacji na króla strzelców. Jego zespół jest na pierwszym miejscu w tabeli ligi belgijskiej, a on sam zagrał już pięć spotkań w drużynie narodowej i zdołał zaliczyć jedno trafienie. Te wyczyny zostały zauważone przez silniejsze kluby. Vossen znalazł się na celowniku Twente Enschede, Aston Villi Birmingham i Evertonu Liverpool. Bardzo prawdopodobne, że w najbliższym czasie kolejka chętnych na usługi piłkarza będzie znacznie dłuższa.
Największym atutem piłkarza jest znakomity instynkt strzelecki. 21-letni Belg jest typem gracza, o którym można powiedzieć, że piłka go szuka. Jednak to opanowanie pod bramką przeciwnika pozwala wykorzystywać sytuacje, do których dochodzi z dużą łatwością. Dobry strzał i wyśmienita gra bez piłki czyni z niego snajpera dużej klasy. Największą wadą młodego zawodnika są warunki fizyczne. Mimo 177 cm wzrostu Vossen waży zaledwie 63 kg, przez co silniejsi obrońcy bez trudu mogą go zablokować czy przepchnąć w bezpośrednich pojedynkach. Jednak patrząc na jego wady i zalety, możemy dojść do wniosku, że może on być znakomitym uzupełnieniem wysokiego i silnego Romelu Lukaku, z którym mógłby stworzyć ciekawy duet w reprezentacji Belgii.











