Nie bez powodu obecna kampania Premier League została uznana za najlepszą w swojej 20-letniej historii. Chciałoby się, żeby zmagania na angielskich boiskach potrwały jeszcze kilka kolejek, ale niestety ostatnia z nich skończy się już w niedzielę. Emocji będzie sporo. Nadal nierozstrzygnięte są kwestie mistrzostwa, gry w Lidze Mistrzów oraz to, który klub razem z Wolves i Blackburn spadnie do The Championship.
Wszystkie spotkania 38. kolejki rozpoczną się o godzinie 16:00 w niedzielę. Jak wiadomo, najważniejsze z nich rozegrane zostanie na Etihad Stadium, gdzie Manchester City – aktualny lider tabeli, pretendujący do pierwszego od 44 lat tytułu mistrza Anglii – podejmie walczącą o utrzymanie drużynę QPR. Będzie to mecz ważny zarówno dla gospodarzy, jak i gości. „The Citizens” będą chcieli za wszelką cenę rozstrzygnąć sprawę mistrzostwa, a „Rangersi” urwać przynajmniej jeden punkt, żeby pozostać w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jak pamiętamy, klub zimą głęboko sięgnął do kieszeni, by sfinalizować wzmocnienia, i ewentualna relegacja może wprowadzić londyńską ekipę w nie lada tarapaty. Przypomnijmy, że w pierwszym meczu na Loftus Road Queen Park postawiło drużynie City trudne warunki. Ostatecznie na korzyść gości szalę przechylił Yaya Toure i mecz zakończył się wynikiem 2:3. Dla drużyny Roberto Manciniego stawka będzie jeszcze większa – wyczekiwane już niemalże połowę stulecia mistrzostwo Anglii oraz utarcie nosa rywalom zza miedzy. Niektórzy polemizują z tym, co tak naprawdę dla kibiców „The Citizens” jest ważniejsze. Tegoroczne mecze pomiędzy tymi dwoma drużynami dobitnie pokazały, że na topie w najbliższym czasie będzie teraz niebieska część Manchesteru. Yaya Toure, Aguero, Kompany, Silva i spółka mają tytuł na wyciągnięcie ręki. Czy posiadają tyle sił i nerwy ze stali, żeby go chwycić i nie oddać United? To będzie najważniejszy sprawdzian psychiczny zespołu, odkąd zaczął prowadzić go Mancini.

To, jak rozstrzygną się losy mistrzostwa i relegacji trzeciej drużyny, będzie można osądzić po dwóch innych korespondujących spotkaniach. Pierwsze z nich i ważniejsze odbędzie się na Stadium of Light. Chłopcy Fergusona, dobitnie zdominowani przez City w tym sezonie, zmierzą się z Sunderlandem. „Czarne Koty” spuściły ostatnio z tonu, ale Martin O’Neill zapowiedział, że jego drużyna nie ma zamiaru podchodzić do spotkania lekceważąco. Natomiast w obozie „Czerwonych Diabłów” panuje skupienie i nieustanne modlitwy o to, żeby na Etihad City straciło punkty. Kibice z czerwonej części Manchesteru jeszcze wierzą i pomimo przegranych dwóch spotkań derbowych mają nadzieję, że to właśnie ich ulubieńcy będą się wieczorem cieszyć z 20. tytułu w historii. O utrzymanie z Queens Park Rangers rywalizować będzie Bolton Wanderers. „Kłusaki” pod wodzą Owena Coyle’a pojadą na niezwykle trudny teren Stoke City. Piłkarze byłego menedżera Burnley utrzymają się w Premiership tylko wtedy, jeśli wygrają ze Stoke, a QPR nie zdobędzie ani jednego punktu w swoim spotkaniu.












