Manchester City, mimo że ma mnóstwo pieniędzy, bardzo dobrych piłkarzy i wielkie plany na przyszłość, niedługo może występować w angielskiej Championship.
Piłkarze z Manchesteru w tym sezonie spisują się przeciętnie. Potrafią bardzo dobre występy z silniejszymi rywalami przeplatać słabszymi z teoretycznie gorszymi zespołami. Ta niestabilność spowodowała, że Manchester City zajmuje 18. miejsce w tabeli i w rundzie wiosennej będzie musiał się wiele natrudzić, by uciec z fazy spadkowej.
W zrealizowaniu tego planu minimum ma pomóc nowy trener. Marka Hughesa miałby zastąpić do niedawna trener reprezentacji Argentyny, Alfio Basile. Argentyńczyk w ostatnich tygodniach wielokrotnie przylatywał do Manchesteru, gdzie miał rozmawiać z właścicielami City. 64-letni trener oficjalnie nie chce powiedzieć, czy i gdzie w najbliższej przyszłości będzie pracował.
– Wielokrotnie kontaktowali się ze mną przedstawiciele Manchesteru City i przyznam, że dostałem od nich ciekawą propozycję. Muszę jednak dodać, że nie tylko arabscy właściciele City są mną zainteresowani. Muszę się dokładnie zastanowić – powiedział Basile.
Jedno jest pewne, Manchester City musi dokonać kolejnej zmiany, bo jak do tej pory trenerzy nie są w stanie z sukcesami prowadzić drugiego zespołu z miasta Manchester.










