Aktualny lider T-Mobile Ekstraklasy dodatkowo zwiększył rywalizację na i tak już solidnie obsadzonej pozycji bramkarza. Jak donosi oficjalna strona Śląska, klub porozumiał się z GKP Targówek w sprawie wypożyczenia Damiana Kaczmarczyka na pół roku. Wrocławianie zastrzegli sobie także prawo do wykupienia zawodnika w czasie jego pobytu w stolicy Dolnego Śląska.
Kaczmarczyk to ledwie siedemnastoletni golkiper, który w rundzie jesiennej z powodzeniem występował na boiskach IV ligi mazowieckiej. Główny atut młodego adepta piłkarskiego rzemiosła to świetne warunki fizycznie, ponieważ bramkarz GKP Targówek mierzy 195 cm wzrostu i waży 85 kg. Co ciekawe, zawodnik już znalazł się w kadrze wicemistrzów Polski na zgrupowanie w Spale, zajmując tym samym miejsce Krzysztofa Żukowskiego.

Jak donosi skaut, który wypatrzył głównego zainteresowanego, Kaczmarczyk nie jest bramkarzem z pierwszej łapanki, a klub obserwował go już od dłuższego czasu. – Testowaliśmy go pod koniec minionej rundy, wziął nawet udział w gierce wewnętrznej pierwszej drużyny. Wypadł na tyle dobrze, że postanowiliśmy go wypożyczyć na pół roku z opcją transferu definitywnego. Damian będzie grał w Młodym Śląsku, ale trenował z pierwszą drużyną – tłumaczy Józef Klepak, wysłannik wrocławskiego klubu.
Kaczmarczyk to drugi nabytek Śląska w zimowym okienku transferowym, gdyż do klubu dołączył już Patrik Mraz z MSK Zilina. Pozostaje jednak pytanie, czy lider tabeli najwyższej klasy rozgrywkowej wzmocnił się „na zapas”, czy jednak bierze pod uwagę spekulacje na temat odejścia Mariana Kelemena, który ma oferty m.in. z niemieckiej Bundesligi?










