Gwiazda Dinama Zagrzeb, Ivica Vrdoljak, wylądował na warszawskim Okęciu o 12:10, skąd został odebrany przez włodarzy stołecznego klubu. Transfer coraz bliżej. Legię mają też wzmocnić na dniach Srdja Kneżević z Partizana Belgrad, Funchal Manu z Maritimo i Bruno Mezenga z Flamengo.
Ivicę Vrdoljaka warszawski klub chciał kupić już zimą, ale nagle z ustalonego 1 mln euro kwota wzrosła do 1,5 mln i Legia zrezygnowała. Teraz jednak Dinamo ma zgodzić się na 1 mln i nie będzie podnosić sumy odstępnego. Warto dodać, że Chorwat od trzech sezonów jest podstawowym pomocnikiem swojej drużyny, która regularnie jest najlepszą ekipą w rodzimej lidze.

Przejście do stolicy napastnika Flamengo, Bruno Mezengi, też jest już bardzo prawdopodobne. Jak twierdzi jeden z dziennikarzy brazylijskiego magazynu „Placar”, piłkarz nie jest jeszcze gotowy do gry w podstawowym składzie tak silnej drużyny jak Flamengo. Dlatego transfer jest bardzo możliwy. Ile zawodnik będzie kosztować czwartą drużynę Ekstraklasy? Wypożyczenie Mezengi to koszt 200 tys. dolarów, a ewentualny transfer definitywny może kosztować 1,3 mln dolarów. W piątek zawodnik przejdzie testy medyczne.
Sporo mówi się także ostatnio o 25-letnim Kneżeviciu. To wychowanek Partizana Belgrad, a od dwóch sezonów jest jego podstawowym obrońcą. Najlepiej czuje się na środku defensywy. Co prawda rok temu Partizan odrzucił opiewającą na 800 tys. euro ofertę za Kneżewicia od jednego z belgijskich klubów, ale teraz ma być inaczej. Legia ustaliła, że za piłkarza zapłaci ok. 500 tys. euro, a zawodnik podpisze trzyletnią umowę. – W Serbii nie ma przypadku, jeśli ktoś gra w podstawowym składzie Partizana i trzy razy z rzędu wygrywa mistrzostwo kraju – mówi były gracz Legii, Aleksandar Vuković.
Ciekawie wygląda sytuacja z czwartym graczem, który na dniach ma wzmocnić Legię. Piłkarz Maritimo, Manu, według „Przeglądu Sportowego” jest wolnym graczem, a według „Gazety Wyborczej” – nie. – Manu ma jeszcze rok kontraktu z Maritimo. Jego umowa rzeczywiście wygasła, ale klub mógł ją jednostronnie przedłużyć o rok i to zrobił – twierdzi dziennikarz lokalnego „Diaro de Noticias” w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”. – Ci, którzy chcą go kupić, muszą negocjować z klubem. Wiem, że ma oferty z Grecji i Hiszpanii. Rozmawiałem z prezesem i oferty z Legii jeszcze nie dostał – dodaje.
Aktualizacja: 13:35
Na warszawskim Okęciu wylądował samolot z kolejnym zawodnikiem. Tym razem był to Bruno Mezenga z Flamengo. Jak się okazuje, za kilkadziesiąt minut w Warszawie pojawi się także Srdja Kneżević.












