Napastnik PGE GKS-u Bełchatów nadal nie wybrał nowego klubu. Najbliżej mu jednak do Wisły Kraków.
– Chcę walczyć o najwyższe cele. Gra w Wiśle daje właśnie taką możliwość – mówi Nowak.
Andrzej Zalejski, prezes bełchatowskiego klubu, twierdzi, że obydwa kluby już się dogadały co do sumy odstępnego. – Teraz piłka jest po stronie Dawida. Jeśli ustali warunki kontraktu w Krakowie, wtedy my będziemy omawiać szczegóły transferu.
Niezdecydowaniem piłkarza zdenerwowany jest właściciel Polonii Warszawa, Józef Wojciechowski. – Nowak sam nie wie, czego chce. Jest młody i często zmienia zdanie. My prosić go o przejście do Warszawy nie będziemy.
Pierwotnie media informowały, że Nowak już w poniedziałek podejmie decyzję o tym, gdzie zagra w rundzie wiosennej. Jest czwartek, a decyzji jak nie było, tak nie ma. Niewykluczone, że reprezentant Polski zostanie do końca sezonu w Bełchatowie. – Nic się nie stanie jeśli nie odejdę z GKS-u – mówi.










