The Etihad Stadium – tak będzie brzmiała nowa nazwa stadionu, znanego do tej pory jako City of Manchester Stadium lub Eastlands. Związane jest to z podpisaniem nowej umowy pomiędzy klubem a liniami lotniczymi.
– Jesteśmy zachwyceni, że możemy rozszerzać naszą współpracę z Etihad Airways poprzez to porozumienie – stwierdził Garry Cook, szef wykonawczy klubu ze wschodniej części Manchesteru. Linie lotnicze ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich zajmują już najważniejszą powierzchnię reklamową w klubie, czyli na koszulkach piłkarzy. Teraz, dzięki 10-letniej umowie, będą mieli prawa do nazwy stadionu.

Zawarte porozumienie zacieśnia stosunki pomiędzy angielskim zespołem a azjatyckim krajem, gdyż w 2008 roku Cheikh Mansour, polityk i członek rządzącej w ZEA rodziny, został jego właścicielem.
Manchester City, mimo tegorocznych sukcesów (zdobycie Pucharu Anglii i trzecia pozycja w lidze), zanotował straty w wysokości ponad 120 milinów funtów. W obliczu wchodzących tego lata nowych przepisów UEFA „The Citizens” nie mogliby uczestniczyć w europejskich pucharach (pełną moc prawną będą miały one jednak dopiero w 2013 roku).
Mówią one, iż klub nie może wydać więcej pieniędzy, niż jest w stanie wygenerować. Choć kwota podpisanej umowy nie została podana, to wiadomo, że będzie miała ona znaczący wpływ na obniżenie wspomnianych strat.











