Już dzisiaj Legia Warszawa powalczy o awans do 1/16 finału Europa League. Podpieczni Stanisława Czerczesowa muszą pokonać na wyjeździe Napoli. Czy Nemanja Nikolić wreszcie przełamie się w europejskich pucharach? Napastnik ma problem ze strzelaniem poza ekstraklasą.
Nemanja Nikolić w ekstraklasie dał się poznać jako strzelec pierwszego sortu. Dawno w naszej lidze nie było napastnika, który mógłby pochwalić się tak imponującą skutecznością. W poprzednim sezonie Kamil Wilczek został królem strzelców z dwudziestoma zdobytymi bramkami. Węgier na wyrównanie wyniku napastnika grającego obecnie w Capri FC potrzebował jedynie dziewiętnastu kolejek.
Jeżeli Nikolić nie zmieni zimą barw klubowych, to prawdopodobnie pobije rekord Stanko Svitlicy (wynoszący 24 trafienia) i zostanie najskuteczniejszym napastnikiem pod względem goli zdobytych w ekstraklasie w jednym sezonie. Były snajper Videotonu obecnie zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji Złotego Buta. Ustępuje jedynie Pierre-Emerickowi Aubameyangowi oraz Alexowi Teixeirze. Węgier wyprzedza, chociażby Roberta Lewandowskiego. W ciekawych kręgach się obraca, prawda?
Napastnik Legii imponuje swoimi statystykami i zawstydza zawodników innych drużyn. Przykładów daleko szukać nie trzeba. Korona Kielce w tym sezonie zdobyła 13 bramek, Nikolić tyle goli strzelił jedynie przy użyciu prawej nogi. Do niedawna wyprzedzał w klasyfikacji strzelców cały zespół Lecha Poznań, do którego mógł trafić ostatniego lata. W ostatniej kolejce „Kolejorzowi” udało się jednak wyprzedzić swój niedoszły nabytek o zaledwie jedno trafienie.
Styl gry najskuteczniejszego zawodnika ligi jest dobrze znany. W ciągu całego meczu Nikolić może zniknąć z radarów na kilka, kilkanaście minut, jednak jeżeli w końcu się odnajduje, to obrońcy przeciwnika zaczynają drżeć. Zazwyczaj kończy się to stratą bramki bądź dwóch. Do tej pory przed jego strzeleckim instynktem obronili się jedynie zawodnicy Lecha Poznań, Jagiellonii i Pogoni Szczecin.
Czy pomimo niesamowitej serii wykręcanej w ekstraklasie Nikolić może być główną bronią Legii na dzisiejszy mecz z Napoli? Trudno odpowiedzieć na to pytanie.
Problem z 27-latkiem zacznie się, kiedy przyjdzie mu zagrać w rozgrywkach innych niż ekstraklasa. Najważniejsze w tym roku spotkania reprezentacji Węgier Nemanja przesiedział na ławce rezerwowych. Szerokim echem obił się fakt, że w podstawowej jedenastce wybranej przez trenera Storcka na barażowe starcia z Norwegami znalazł się Tomas Kadar z dołującego Lecha Poznań, ale dla najskuteczniejszego strzelca ligi zabrakło miejsca. Nikolić przegrał rywalizację z Adamem Szalaiem i Tamasem Priskinem. Sytuacji nie ułatwił mu fakt, że węgierska kadra korzystała z ustawienia z jednym nominalnym snajperem.
https://www.youtube.com/watch?v=0kDty9LTn_g
Nikolić nie może pochwalić się swoją skutecznością z ekstraklasy w starciach w europejskich pucharach. Bukmacherzy nie widzą różnicy pomiędzy liderem klasyfikacji strzelców naszej ligi a Aleksandarem Prijoviciem. Prawdopodobieństwo strzelenia gola w meczu z Napoli przez jednego z nich oceniają identycznie.











