Wielu trenerów w Premier League narzeka na wąską kadrę i liczne kontuzje piłkarzy. Największy problem ma Owen Coyle i jego Burnley, gdzie co rusz ze składu wypada jakiś zawodnik. Jaki problem ma Harry Redknapp?
Otóż dość nietypowo szkoleniowiec Tottenhamu, Harry Redknapp, narzeka na to, że nie wie kogo, ma wystawiać do ataku swojej drużyny. „Spurs” mają w kadrze czterech świetnych napastników i trener nie za bardzo ma pomysł, jak ich wykorzystać. Do tej pory najczęściej na placu gry pojawiali się: Jermain Defoe i Robbie Keane,. Ta dwójka prezentuje się na boisku doskonale i dzięki tym graczom „Koguty” w tym sezonie wygrały kilka ważnych meczów.
Redknapp podkreśla, że do dyspozycji ma również Petera Croucha, który w pucharowym meczu z Preston zdobył trzy gole oraz Romana Pavlyuchenkę, bezwzględnego snajpera, który wiele akcji kończy golem.
– Muszę chyba zastosować jakąś wyliczankę – śmieje się Redknapp. – Tak na poważnie, to będzie bardzo trudny wybór. Mam w zespole wspaniałych ofensywnych piłkarzy, ale na boisko mogę desygnować maksymalnie dwóch z nich. Póki co, nie będzie rewolucji i w meczu przeciwko Burnley zagra prawdopodobnie dwójka Defoe – Keane – kończy szkoleniowiec Tottenhamu.
„Koguty” w tym sezonie grają bardzo dobrze i po pięciu kolejkach zajmują szósta lokatę w Premier League.









