W pierwszym meczu 15. kolejki Bundesligi Fortuna Düsseldorf pokonała Eintracht Frankfurt. Gospodarze zaaplikowali wyżej notowanym rywalom aż cztery gole.
Tuż przed meczem ze składu Fortuny wypadł dobrze spisujący się w tym sezonie Robbie Kruse. W jego miejsce zagrał Nando Rafael. Również do kilku zmian doszło w zespole Eintrachtu. Podstawową parę obrońców na początku sezonu, czyli Andersona i Zambrano, zastąpili Demidov i Kempf, a na szpicy zagrał Matmour.
Bardzo ważnym wydarzeniem dla przebiegu spotkania była czerwona kartka dla Matmoura. Podopieczny Armina Veha najpierw został ukarany za spóźniony wślizg i faul na Bodzku, a drugą żółtą kartkę zobaczył za starcie z Reisingerem i w 34. minucie musiał opuścić boisko. Wcześniej również przeważała Fortuna, ale dzięki grze w przewadze łatwiej się jej atakowało. Przyniosło to dwa gole. Świetną akcję, niemal kopię tej z meczu z HSV, przeprowadził Reisinger. Ograł parę stoperów i przerzucił piłkę nad Trappem. Chwilę po jego trafieniu było już 2:0. Reisinger dośrodkował, futbolówkę wprost pod nogi Finka wybił Kempf, a pomocnik Fortuny ograł rywala i bardzo ładnie uderzył z około dwudziestu metrów, i jego zespół schodził na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem.
W drugiej połowie jako pierwsi groźnie zaatakowali frankfurtczycy. Po dośrodkowaniu z lewej strony strzał głową Aignera o centymetry minął słupek bramki. Jednak już przed upływem godziny gry było wiadomo, że jest po meczu. Balogoun dośrodkował z prawej strony, a strzał Finka zablokował Demidov. Piłka znalazła się pod nogami Rafaela, który nie trafił czysto w futbolówkę, ale ta po koźle wylądowała w siatce. Grający w przewadze gospodarze wyraźnie przeważali, a ich rywale nie mieli pomysłu ani chęci, aby próbować sforsować defensywę Fortuny. Skończyło się to kolejnym golem dla podopiecznych Norberta Meiera. Po dośrodkowaniu Ilso fatalny błąd popełnił Oczipka, który wyłożył piłkę Bellinghausenowi, a jego mocny strzał przeleciał między nogami Trappa.
W meczu beniaminków lepsza okazała się Fortuna, która przed rozpoczęciem spotkania nie była faworytem. Nie wiadomo, jak przebiegałby ten pojedynek, gdyby nie czerwona kartka dla Matmoura w pierwszej połowie. Nie ulega wątpliwości, że gospodarze zasłużyli na zwycięstwo, dzięki któremu być może oddalą się od strefy spadkowej. Z kolei Eintrachtowi może uciec czołówka ligi.








