Łatwiej wejść na szczyt, trudniej się na nim utrzymać. Ta maksyma, choć bardzo prosta i dobrze znana, świetnie pasuje do obecnej sytuacji zespołu z Moguncji. Drużyna Thomasa Tuchela doznała trzeciej porażki z rzędu i spadł na trzecie miejsce w tabeli.
Pierwsza odsłona powinna należeć do gospodarzy, niestety w sobotni wieczór na drodze aktywnego Andreasa Ivanschitza dwukrotnie stanął dobrze dysponowany Florian Fromlowitz. Golkipera Hannoveru próbował zaskoczyć strzałem z dystansu także Christian Fuchs, ale i tym razem zawodnikowi Mainz zabrakło szczęścia i… precyzji.
Ekipa Mirko Slomki nie miała tylu sytuacji podbramkowych, ale w przeciwieństwie do gospodarzy swoją szansę wykorzystała. Po rzucie rożnym wykonanym przez Konstantina Rauscha, Radoslav Zabavnik tak niefortunnie wybił piłkę, że ta trafiła pod nogi Sergio Pinto, a pomocnik gości huknął jak z armaty i umieścił futbolówkę w siatce rywali.
Największymi pechowcami drugiej części meczu byli Ivanschitz (w 56. minucie przegrał pojedynek z Fromlowitzem) oraz Steven Cherundolo, który w 68. minucie wyleciał z boiska (druga żółta kartka).
Mimo gry w przewadze, zawodnicy Mainz nie potrafili pokonać Fromlowitza i nieoczekiwanie stracili trzy punkty i drugie miejsce w tabeli.








