W meczu otwierającym serię spotkań szóstej kolejki Premiership podopieczni Owena Coyle’a podejmowali na własnym stadionie Sunderland. Bohaterem gospodarzy został wypożyczony z Portsmouth David Nugent, którego dwa trafienia zapewniły Burnley komplet punktów.
Beniaminek z Turf Moor zaskakuje od początku sezonu. Piłkarze Coyle’a skazani na pożarcie w przedsezonowych typowaniach. Zdobyli kolejny komplet punktów, dzięki czemu drużyna usadowiła się dość mocno w górnych rejonach tabeli. Zwycięstwo nad Sunderlandem można uznać za niespodziankę. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę, że we wcześniejszych meczach Burnley zdołali pokonać Everton i Manchester United, należy zacząć drużynę z hrabstwa Lancashire traktować bardziej poważnie.
Spotkanie zaczęło się od mocnego uderzenia gości, którzy dwukrotnie mogli pokonać Briana Jensena. Duńczyk po raz kolejny w tym sezonie pokazał jednak wielką klasę, a niewykorzystane sytuacje zemściły się na piłkarzach Sunderlandu. W 13. minucie, za faul Ferdindnada na Elliottcie, Chris Foy podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Graham Alexander.
Stracona bramka nie załamała zawodników Sunderlandu, którzy natychmiast ruszyli do odrabiania strat. Swoje szanse mieli Malbranque i Bent, jednak ich strzały nie były w stanie zagrozić Jensenowi. Najlepszy strzelec „Czarnych Kotów” zdołał jednak pokonać Duńczyka przed przerwą. Po asyście Reida, Darrent Bent zdobył swojego czwartego gola w sezonie, doprowadzając w 39. minucie do remisu.
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. To goście nadawali ton grze, jednak tego dnia byli wyjątkowo nieskuteczni. Ani Lorik Cana, ani Freizer Campbell nie byli w stanie pokonać bramkarza Burnley.
Co nie udało się gościom, uczynili piłkarze gospodarzy, a konkretnie David Nugent. Anglik pojawił się na murawie w 57. minucie i już dziesięć minut później mógł cieszyć się z pierwszego trafienia, po tym, jak wykorzystał świetne dośrodkowanie Elliotta. Drugi raz Nugent trafił na cztery minuty przed końcem meczu, co skutecznie dobiło i tak już zrezygnowanych zawodników Sunderlandu.










