Nowy menedżer Chelsea Londyn, Rafael Benitez, przyznał, że nie jest pewny swojej pozycji w klubie. Chelsea pod wodzą nowego trenera jeszcze nie wygrała.
Do tej pory z hiszpańskim szkoleniowcem na ławce „The Blues” bezbramkowo zremisowali z Fulham i Manchesterem City oraz ostatnio przegrali z West Hamem 1:3. Czy kibice na Stamford Bridge zaczną tęsknić za poprzednim trenerem, Roberto Di Matteo?
– Nie jestem pewny swojej przyszłości w stu procentach. Ponownie nie wygraliśmy, to kluczowa sprawa – powiedział Benitez, zapytany o przyszłość w klubie Romana Abramowicza.
Boss West Hamu United, Sam Allardyce, który notuje świetny sezon ze swoją drużyną, wypowiedział się na temat obecnej sytuacji Chelsea.
– Nie można prowadzić klubu, nie mając poparcia wśród fanów. To po prostu niemożliwe. Jedyną możliwością jest przekonanie ich do siebie poprzez wygrywanie. Jeśli wygrywasz, fani będą za tobą – powiedział Allardyce.
Nieprzychylni kibice nie są największym problemem Beniteza. Prawdziwe kłopoty rozpoczną się, gdy praca nowego trenera nie spodoba się właścicielowi Chelsea. Nie od dzisiaj wiadomo, że Abramowicz nie jest człowiekiem o mocnych nerwach, być może stąd obawy Hiszpana.










