Błędy w obronie i słaba postawa bramkarza, sprawiły, że reprezentacja Portugalii zakończyła swoją przygodę z Mistrzostwami Europy. Podopieczni Luisa Felipe Scolariego nie byli wstanie przeciwstawić się drużynie Niemiec.
Od pierwszego gwizdka drużyną, która pierwsza zaatakowała była Portugalia. Piłkarze z Płw. Iberyjskiego za wszelką cenę chcieli jak najszybciej strzelić bramkę co pozwoliłoby im kontrolować dalszą część spotkania. Niestety ustawienie na kontrę Niemcy, w 22 minucie po fantastycznej akcji Lukasa Podolskiego piłkę umieścił Bastian Schweinsteiger. Nie minęło kilka minut i po faul na Metzelderze, dośrodkowanie piłkarza Bayernu wykorzystał Klose, który zgubił obronę Portugalii i pewnie, z główki uderzył nad Ricardo. 5 minut i mieliśmy praktycznie po meczu. Portugalczycy rzucili się do odrabiania strat, jednak podopieczni Scolariego nie potrafili wykończyć akcji, wielokrotnie mijając się z piłką bądź nie dokładnie podając.
Szanse do wywalczenie remisu przywrócił Nuno Gomes, który wykorzystał akcję sam na sam Ronaldo z Lehmannem i mocnym strzałem trafił do siatki. Była to ostatnia bramka jaką zobaczyliśmy przed przerwą. Po zmianie połów nic się nie zmieniło, Portugalia atakowała, a Niemcy się bronili i starali się zagrać z kontry. Scolari wprowadzając Meirelesa, Naniego i Heldera Postigę starał się odwrócić bieg wydarzeń. Dużo zamieszania wywoływały niemieckie stałe fragmenty, o czym świadczy trzecia bramka, którą zdobył Michael Ballack. Dośrodkowanie z lewej strony i mimo faulu na Paulo Ferreirze i błędzie Ricardo, kapitan Niemiec trafił do pustej bramki. 3:1 to wynik, który mógł podciąć skrzydła Portugalii, jednak tuż przed końcem bramkę zdobył Helder Postiga. Druga bramka dla Portugalii dała nadzieję, na korzystny wynik, jednak zabrakło czasu i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla Niemiec.










