Kieran Gibbs doznał kontuzji podczas wtorkowego meczu Arsenalu. Uraz nie okazał się jednak tak groźny, jak przypuszczano.
Mimo iż Arsenal rozprawił się z Tottenhamem 4:1, nastroje po meczu nie były zbyt dobre. Kierran Gibbs musiał przedwcześnie opuścić plac gry. U 20-latka przypuszczano złamanie nogi. Na szczęście jednak uraz nie okazał się na tyle groźny, skończyło się bowiem na kilku siniakach. Stopa młodego zawodnika jest potłuczona, dlatego przez kilka dni nie będzie mógł grać w piłkę.
Gibbs jest wychowankiem szkółki piłkarskiej Arsenalu. W drużynie „Kanonierów” zaliczył do tej pory 13 występów. Młody defensor ma również za sobą debiut w reprezentacji narodowej.










