Andrzej Niedzielan, przebywający na zgrupowaniu Młodej Wisły w Straszęcinie, po raz kolejny zdobył dla drużyny bramkę. Nie pomogła ona jednak w wygraniu meczu z Sandecją Nowy Sącz.
Drugi sparing rozpoczął się dla podopiecznych trenera Kulawika bardzo dobrze. W 30. minucie młodzi Wiślacy wyszli na prowadzenie właśnie dzięki bramce popularnego Wtorka. Wynik 1:0 utrzymywał się aż do 75. minuty, po której Sandecja strzeliła krakowianom aż cztery bramki. W 75. minucie na 1:1 wyrównał Mateusz Broź, były zawodnik rezerw krakowskiej Wisły. Spotkanie było pechowe dla Michała Jani, który doznał kontuzji i musiał w 80. minucie zejść z boiska.
Przeciwko swoim byłym kolegom z Wisły w zespole z Nowego Sącza zagrał Michał Jonczyk. Klub z Krakowa nie zdecydował się na przedłużenie z nim kontraktu, Jonczyk trafił więc do Sandecji, której został zawodnikiem.










