Wraz ze zbliżającym się okienkiem transferowym informacje na temat rzekomych transferów wyrastają jak grzyby po deszczu. Vincente Cascione, czyli były działacz brazylijskiego klubu Santos, napisał na swoim blogu, że Neymar w przyszłym sezonie zasili tegorocznego finalistę Ligi Mistrzów, a mianowicie Bayern Monachium.
„Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta”. To przysłowie idealnie pasuje do sytuacji związanej z transferem Neymara do Europy. Wydawało się, że o tego utalentowanego piłkarza walczą Real Madryt i FC Barcelona. Tymczasem, według informacji, jakie podaje były działacz Santosu, młody Brazylijczyk zawita do Niemiec, a konkretnie do Bawarii. Bayern Monachium miałby być nowym pracodawcą piłkarza. Gdyby tak się stało, ekipa z Bawarii dokonałaby kolejnej transferowej bomby. Pierwszą z nich było wykupienie Mario Goetzego z Borussii Dortmund.

Teraz „Bawarczycy” mają szansę zakpić z dwóch największych hiszpańskich drużyn i podkupić im Neymara. Ten nietuzinkowy piłkarz ma sporo argumentów, które tłumaczyłyby wybór niemieckiego klubu. Świetna drużyna, która obecnie nie ma sobie równych, wielki trener i wielki klub z jeszcze większymi tradycjami.
Vincente Cascione nie widzi innej możliwości, jak gra Neymara w Bayernie. Jak twierdzi, Brazylijczyk już podpisał kontrakt i w przyszłym sezonie będzie go można zobaczyć w Bundeslidze.
– Mam informacje z pierwszej ręki. Neymar podpisał kontrakt z Bayernem Monachium. Umowa została już sfinalizowana. Nie spekuluję. To niepodważalna informacja. Od sierpnia tego roku będzie częścią drużyny Bayernu Monachium – twierdzi były działacz Santosu.
