Górnik Zabrze pokonał w meczu 12. kolejki Ekstraklasy Jagiellonię Białystok 2:0. Po spotkaniu trener Michniewicz stwierdził, że jego zespół zagrał zbyt słabo i nie zasłużył nawet na punkt. Z kolei trener Nawałka zauważył, że o triumfie zadecydowały ogromna determinacja i żelazna konsekwencja.

Czesław Michniewicz: Gratuluję trenerowi i piłkarzom Górnika zwycięstwa w ważnym meczu. Samo spotkanie nie stało na wysokim poziomie i na pewno nie było dobrą promocją futbolu. Zagraliśmy bardzo słabo, w tym sezonie graliśmy już lepsze mecze na wyjeździe. Przegraliśmy zasłużenie, choć bramki dla Górnika padły dopiero w końcówce. Do 80. minuty praktycznie tylko przeszkadzaliśmy rywalowi i to się udawało. Przyjechaliśmy do Zabrza wygrać, ale z przebiegu spotkania wynik bezbramkowy byłby dla nas chyba pełnią szczęścia.
Adam Nawałka: Nie muszę chyba mówić, jak bardzo cieszą nas te trzy punkty. Zwycięstwo zostało odniesione z bardzo dobrym przeciwnikiem, który świetnie funkcjonował taktycznie w poprzednich spotkaniach. Jagiellonia jest bardzo groźna dla wszystkich, o czym przekonała się choćby Wisła Kraków. Z naszej strony bardzo konsekwentna gra, tego zabrakło w meczu z Ruchem. Moi piłkarze w pełni zrealizowali założenia taktyczne. Grali z zaangażowaniem od pierwszej do ostatniej minuty i wykonali plan, jakim były trzy punkty. Zapaliło się światełko w tunelu, morale drużyny na pewno wzrosło po zwycięstwie. Oby ta wygrana była przełomowym momentem w naszych ostatnich niepowodzeniach. Jutro piłkarze mają dzień wolny, a w niedzielę rozpoczynamy przygotowania do piątkowego meczu z Podbeskidziem. Teraz tylko to się dla nas liczy.
Górnik Zabrze po tym zwycięstwie nieco oddalił się od strefy spadkowej. Obecnie zabrzanie znajdują się na 11. miejscu, lecz mają jeden mecz rozegrany więcej niż rywale. Z kolei Jagiellonia mocno usadowiła się w środku tabeli. 7. miejsce nie jest jednak szczytem marzeń zespołu z Białegostoku.











