W ostatni weekend jak zwykle na boiskach dużo się działo. Kto spisywał się najlepiej? Oto zestawienie zawodników, którzy w ostatniej kolejce błyszczeli formą i mieli istotny wpływ na grę swoich zespołów.
Bramkarz:
Gorka Iraizoz (Athletic Bilbao) – zagrał świetny mecz przeciwko Realowi Madryt, kilkukrotnie ratując swoją drużynę przed utratą gola. Ostatecznie w dużej mierze dzięki jego interwencjom Athletic sensacyjnie pokonał „Królewskich”, pozbawiając ich pozycji lidera.
Obrońcy:

David Luiz (Paris Saint Germain) – był ostoją defensywy Paryżan, a w dodatku potwierdził swoją naturalną umiejętność wykonywania rzutów wolnych, zdobywając bramkę, która otworzyła wynik meczu.
Mats Hummels (Borussia Dortmund) – chociaż Borussia zaledwie bezbramkowo zremisowała z HSV, to Niemiec po raz kolejny udowodnił, że jest profesorem defensywy. Do tego kilka świetnych wejść ofensywnych i szans na zdobycie bramki. Tak bez wątpienia powinien wyglądać współczesny obrońca.
Lorenzo De Silvestri (Sampdoria Genua) – wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie w meczu przeciwko Cagliari, a w dodatku był nie do przejścia w defensywie i włączał się we wszystkie akcje ofensywne. Chapeau bas!
Pomocnicy:
Max Meyer (Schalke 04 Gelsenkirchen) – niespełna 20-letni Niemiec udowodnił swój ogromny potencjał strzelając dwa gole w wygranym przez Schalke 3:1 meczu z Hoffenheim. Meyer, pomimo młodego wieku, grał jak prawdziwy rutyniarz i bez wątpienia zasłużył na miejsce w naszej „jedenastce”.
Raffael Caetano (Borussia M’gladbach) – zagrał kapitalnie w zremisowanym przez Borussię M’gladbach meczu z Mainz. Brazylijczyk strzelił dwie bramki i był zawodnikiem, na którym opierała się ofensywna gra jego zespołu.
Fabian Delph (Aston Villa) – wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie w meczu pucharowym, grając chyba najlepsze spotkanie w sezonie. Po spotkaniu fani Aston Villi, nie zważając na ochronę, wbiegli na murawę, chcąc osobiście podziękować swoim bohaterom za to ważne zwycięstwo.
Cristian Tello (FC Porto) – znakomicie wpasował się w zespół FC Porto. Tello przechodził z Barcelony do Porto jako wielki niespełniony talent, ale jego dobra postawa w portugalskiej drużynie pokazuje, że wciąż drzemie w nim ogromny potencjał. W sobotę Tello zapewnił swojej ekipie skromne zwycięstwo nad Bragą, dzięki czemu Porto wciąż nie traci dystansu do prowadzącej Benfiki.
Napastnicy:












