Prezes Michał Listkiewicz pozostanie na swoim stanowisku jeszcze do końca tego miesiąca. 30 października odbędą się wybory, podczas których wyłoniony zostanie następca obecnego prezesa PZPN. Kto nim zostanie?

Wczoraj do północy przyjmowano zgłoszenia kandydatów na stanowisko prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Specjalna komisja, w skład której weszli: Jacek Krzyszczuk, Andrzej Strejlau i Andrzej Bińkowski, przez całą noc weryfikowała, czy przedstawione kandydatury przesłane zostały zgodnie z odpowiednimi procedurami. Mimo że w PZPN od wczoraj urzęduje wyznaczony przez Trybunał Arbitrażowy przy PKOL komisarz, zawieszony zarząd nadal funkcjonuje. Dziś rano na konferencji prasowej rzecznik PZPN, Zbigniew Koźmiński, przedstawił oświadczenie w sprawie wyborów:
– Komisja w składzie: przewodniczący Jacek Kryszczuk, Andrzej Bińkowski i Andrzej Strejlau zweryfikowała prawidłowość zgłoszeń, które mogły wpływać do północy 30 września. Uprawnione podmioty – kluby Ekstraklasy, I ligi i wojewódzkie Związki Piłki Nożnej – zgłosiły pięciu kandydatów. Wymagane poparcie uzyskały cztery osoby – zakomunikował Zbigniew Koźmiński.
Dla wielu osób idealnym kandydatem do objęcia stanowiska po Listkiewiczu jest Zbigniew Boniek, który ma bardzo dobre układy nie tylko w FIFA, ale i UEFA.











