Ostatnie powołania Raymonda Domenecha na mecz z Hiszpanią ominęły występującego w Arsenalu Londyn Samira Nasriego. Podopieczny Arsene’a Wengera przyznał dziś, że wierzy jeszcze w to, że znajdzie się w kadrze na czerwcowy mundial w Republice Południowej Afryki.
Samir Nasri w tym sezonie wystąpił w siedemnastu meczach Premier League, w których raz wpisał się na listę strzelców. Mimo tego nie znalazł uznania w oczach selekcjonera reprezentacji Francji Raymonda Domenecha, który nie zdecydował się powołać go na ostatnie towarzyskie spotkanie przeciwko Hiszpanii. Dziś pomocnik Arsenalu wyznał, że nadal wierzy w powołanie na czerwcowy mundial w Republice Południowej Afryki.
– Na razie nie zostałem powołany. Mam nadzieję, że znajdę się na liście powołanych w maju. Chcę pokazywać, że dużo występuję i gram tak, że powołanie dla mnie jest oczywiste dla wszystkich. Wierzę jeszcze w powołanie na mecze Francji. I głęboko wierzę, że w nich wystąpię – powiedział Nasri.
Samir Nasri trafił do Arsenalu latem 2008 roku z Olympique Marsylia za 16 milionów euro. Wystąpił w jego barwach w 46 meczach Premier League, w których zdobył do tej pory siedem goli.










