Legenda Legii Warszawa, wielokrotny reprezentant Polski, a obecnie członek sztabu szkoleniowego, Lucjan Brychczy, odniósł się do katastrofalnego zachowania kiboli Legii podczas spotkania 24. kolejki T-Mobile Ekstraklasy przeciwko Jagiellonii Białystok.
Czterokrotny mistrz Polski z Legią w swojej wypowiedzi nie kryje oburzenia w związku z zachowaniem na stadionie przy ulicy Łazienkowkiej:
– Akty chuligaństwa w trakcie rozgrywania meczów są sprzeczne z całą ideologią zdrowej sportowej rywalizacji, a osoby, które się ich dopuściły, powinny zostać surowo ukarane według obowiązującego prawa. W sporcie nie ma miejsca na przemoc i wandalizm.
Wszyscy, którzy wzięli udział w zamieszkach podczas niedzielnego meczu, nie są Kibicami Legii Warszawa, a zwykłymi przestępcami. Nie możemy dopuścić, aby ich zachowanie mogło krzywdzić prawdziwych Kibiców, którzy zawsze wiernie wspierają swoją ukochaną drużynę. Prawdziwy Kibic nigdy nie doprowadziłby do przerwania meczu, zamknięcia stadionu i nałożenia na Klub ogromnych finansowych kar.
Jeżeli Legia Warszawa ma znaleźć się w czołówce europejskich drużyn, stać się piłkarską dumą stolicy naszego kraju, potrzebuje wsparcia trybun.
Będąc związany z Legią Warszawa od blisko sześćdziesięciu lat, ubolewam nad tym, co wydarzyło się w niedzielę. Bycie legendą tego Klubu, częścią jego historii to wielka duma, ale i wielka odpowiedzialność. Bycie Kibicem również – powiedziała legenda klubu.
Jutro o 15:30 na posiedzeniu Komisji Ligi powinny zapaść decyzje w sprawie przerwanego meczu.