W niedzielnym meczu z Koroną Kielce Górnik będzie musiał sobie poradzić bez Michała Zielińskiego, który jest wypożyczony do Zabrza właśnie z Kielc. Prejuce Nakoulma zapowiada, że trener na pewno wymyśli jakiś plan i brak Michała nie powinien być widoczny.
Reprezentant Burkina Faso żałuje przegranego meczu z Lechem. − Chcieliśmy wygrać, ewentualnie zremisować, ale nam się nie udało. Mieliśmy swoje sytuacje, ale ich nie wykorzystaliśmy. Lech też był groźny − relacjonuje najlepszy strzelec Górnika w obecnych rozgrywkach. − Przed nami następny mecz, w którym będziemy walczyć o trzy punkty − dodaje z optymizmem „Prezes”.

Walka o trzy punkty zapowiada się ciekawie, tym bardziej że w ataku Górnika nie zagra Michał Zieliński. − Dla nas to kłopot, bo Michał jest nam potrzebny. Mamy jednak innych piłkarzy, którzy będą starali się go zastąpić. Trener wymyśli inną taktykę i damy radę bez Michała − przewiduje Nakoulma.
Jak się jednak okazuje, Prejuce też nie jest w pełni sił, co było widać gołym okiem przy okazji ostatnich meczów Górnika. − Fakt, nie jestem w szczytowej formie, ale myślę, że teraz będzie lepiej. Dla mnie najważniejsze jest, żeby cały zespół grał dobrze i wygrał w niedzielę − mówi snajper Górnika.
Do końca sezonu Górnik rozegra jeszcze siedem spotkań. Jaki dorobek bramkowy zadowoliłby „Prezesa”? − Wolałbym, żebyśmy w tych siedmiu meczach zdobyli 18 albo 20 punktów. Pewnie, że chciałbym strzelić, ale ważniejsze jest dla mnie dobro drużyny. Ja, Michał Zieliński i inni koledzy spróbujemy zdobyć jak najwięcej bramek dla Górnika, żeby drużyna miała jak najwięcej punktów i była jak najwyżej w tabeli − kończy sympatyczny piłkarz.











