I znowu zbaczamy nieco z egzotycznego kursu. Austria to jednak sam środek Europy – do tego kraj, który w swojej historii wyraźnie zaznaczał swoją obecność na futbolowej mapie świata. Ostatnimi czasy kraj Mozarta próbuje nawiązać do czasów piłkarskiej świetności…
…co wychodzi całkiem nieźle. Austria zajmuje obecnie czternaste, najwyższe w swojej historii miejsce w rankingu FIFA. Nie znaczy to oczywiście, że żyjemy w czasach najlepszej reprezentacji w historii narciarskiego kraju. Zanim utworzono ranking FIFA, jedynym odnośnikiem był mocno matematyczny ranking Elo. Austria była w nim przez długi czas na pierwszym miejscu – rzecz działa się jednak w latach 30. XX wieku (począwszy od 1934 roku). W ramach ciekawostki – Polska była najmocniejszą kadrą świata wg rankingu Elo w 1972 roku. Obecnie Austria ma w posiadaniu jedną bardzo groźną broń – Davida Alabę, jednego z najlepszych piłkarzy na świecie. Czy możemy w przyszłości doczekać się zawodników podobnej klasy? Przekonajmy się.
1) Marcel Sabitzer (Red Bull Lipsk, 21 lat)

Austriacki CR7. Jak się okazuje, nie tylko w Polsce lubimy takie porównania. Sabitzer od lat ma opinię wielkiego talentu. Jako szesnastolatek zadebiutował w austriackiej Bundeslidze, w barwach Admiry Wacker. W wieku lat osiemnastu po raz pierwszy założył czerwoną koszulkę reprezentacji. Do dziś uzbierał w jej barwach dwanaście występów. Rok temu Sabitzer zamienił Rapid Wiedeń na Red Bull Lipsk, który od razu wypożyczył go do mistrza Austrii z Salzburga, należącego do tej samej grupy kapitałowej. Tam Sabitzer pokazał pełnię swoich umiejętności – osiemnaście bramek w sezonie ligowym to jak na skrzydłowego znakomity wynik. Obecne rozgrywki rozpoczął w swoim macierzystym klubie w 2. Bundeslidze. Jeśli Lipsk i tym razem nie awansuje do najwyższej klasy rozgrywek w Niemczech, Austriak powinien rozejrzeć się za nowym klubem, żeby się dłużej nie marnować.
2) Valentino Lazaro (Red Bull Salzburg, 19 lat)

Kolejny skrzydłowy, kolejny ze „stajni” Red Bulla, kolejny uznawany za wielki talent. Przedstawiciel typowej rodziny „multikulti”. Ojciec Valentino pochodzi z Grecji, mama jest Angolijką. Jakie są największe atuty nastolatka? Przede wszystkim szybkość – Lazaro dysponuje takim przyspieszeniem, że potrafi zgubić obrońcę na kilku metrach, nie potrzebuje wielkiej przestrzeni (choć ta mu oczywiście pomaga), by rozwinąć ogromną prędkość. Ma nieźle ułożoną stopę, potrafi wygrywać pojedynki jeden na jeden. Innymi słowy Austriak należy do tej grupy zawodników, dla której najczęściej przychodzi się na stadion. Jeśli wszystko będzie szło po myśli Austriaków, to trójka Lazaro–Alaba–Sabitzer może być w przyszłości koszmarem każdej defensywy na świecie.












