W sobotę o 15:30 startuje 25. kolejka Bundesligi. Najciekawiej zapowiada się starcie Werderu Brema z VfB Stuttgart, klubów walczących ze sobą o awans do rozgrywek międzynarodowych. Zmierzą się także Freiburg i Hannover, bijące się o utrzymanie. W meczu z Bayernem Monachium o niespodziankę postara się Köln, a niedawny lider z Leverkusen spróbuje odbić swoje ostatnie niepowodzenia na drużynie z Norymbergi.
Werder i Stuttgart – dwa zespoły na fali
Zdecydowanie najciekawszym meczem kolejki będzie starcie Werderu Brema z VfB Stuttgart. Oba zespoły zażegnały wszelkie swoje krótsze i dłuższe kryzysy i teraz koncentrują się już wyłącznie na zwycięstwach. W konfrontacjach tych zespołów zawsze pada mnóstwo bramek, pozostaje mieć zatem nadzieję, że i tym razem ofensywy obu drużyn spiszą się na medal. Trener VfB, Christian Gross, chce przede wszystkim zmniejszenia ilości punktów, dzielących jego zespół od Werderu. Gdyby to się udało, „Die Schwaben” mieliby naprawdę wielką szansę na wywalczenie sobie miejsca w Lidze Europejskiej. Dla Werderu zwycięstwo będzie oznaczało natomiast zwiększenie przewagi nad drużynami ze środka tabeli i szansę na wyprzedzenie Dortmundu i Hamburga.
Czołowe drużyny na wyjazdach
Pierwsze trzy zespoły tabeli muszą zmierzyć się z rywalami na ich boiskach. Bayern Monachium jedzie do Kolonii, gdzie drużyna prowadzona przez Zvonimira Soldo nie będzie chciała tanio sprzedać skóry, ale raczej powalczy co najmniej o remis. Taki wynik bardzo ucieszyłby graczy Bayeru Leverkusen, którzy w meczu z FC Nürnberg będą chcieli wysoko wygrać i – jeśli „Bawarczycy” nie zdołają zwyciężyć – wrócić na pierwsze miejsce w tabeli. Najtrudniejsze zadanie czeka Schalke Gelsenkirchen. Po ostatniej porażce nieźle spisujący się dotychczas Eintracht Frankfurt będzie chciał się odegrać i zmniejszyć dystans do miejsc gwarantujących występy w Lidze Europejskiej.
Walka o utrzymanie w pełni
Jedne z najsłabszych obecnie zespołów w Bundeslidze, SC Freiburg i Hannover 96, będą musiały zmierzyć się ze sobą. Obie drużyny dzielą zaledwie trzy punkty, sytuacja na dole tabeli może się zatem szybko zmienić. Większe szanse na zwycięstwo daje się zespołowi z Hanoweru, który mimo iż od listopada wygrać nie zdołał, posiada lepszą i bardziej doświadczoną kadrę. Spotkanie z beniaminkiem z Freiburga może okazać się dla podopiecznych Mirko Slomki ostatnią szansą na uratowanie się w niemieckiej ekstraklasie. Trudniejsze zadanie czeka wciąż ostatnią Herthę Berlin. Piłkarze ze stolicy Niemiec pojadą do Hamburga, by tam zmierzyć się z drużyną Bruno Labbadii. W HSV wciąż czeka się na powrót do gry Ruuda van Nistelrooya. Jeśli miałoby to nastąpić już w najbliższym meczu, Hertha znajdzie się w prawdziwych tarapatach.
Wszystkie mecze 25. kolejki:
Sobota 15:30
Bayern Monachium – FC Köln
Werder Brema – VfB Stuttgart
Hamburger SV – Hertha Berlin








