W zakończonym już sezonie 2023/2024 w polskiej ekstraklasie łącznie było 215 zawodników zagranicznych. Dziś chcemy jednak uhonorować i zaprezentować pięciu – naszym zdaniem – najlepszych. W każdej lidze na świecie znajdą się lepsi lub gorsi piłkarze zagraniczni. Polska piłka nie jest pod tym względem absolutnie żadnym wyjątkiem. Zapraszamy na nasze zestawienie najlepszych zagranicznych piłkarzy PKO BP Ekstraklasy sezonu 2023/2024.
Wiemy oczywiście, że mimo dość pokaźnej grupy zagranicznych zawodników nie są oni gwiazdami światowego futbolu w swojej najwyższej formie. Są to albo piłkarze kończący powoli karierę (jak Lukas Podolski), albo zawodnicy, którzy dopiero wchodzą w dorosły futbol i ekstraklasa daje im szanse rozwinąć skrzydła (jak najwyżej wyceniany zagraniczny zawodnik w PKO BP Ekstraklasie, warty 7 milionów euro Luka Vuskovic). Nie ulega jednak wątpliwościom, że w większości przypadków są oni wartością dodaną zarówno dla swojego klubu, jak i całej ligi. Naszym zdaniem niżej wymienieni zawodnicy to po prostu najlepsi zagraniczni piłkarze PKO BP Ekstraklasy sezonu 2023/2024.
5. Aleks Petkov
Sprowadzony przed sezonem Bułgar był dla polskich kibiców sporą niewiadomą. Piłkarskiego rzemiosła uczył się w Szkocji, by ostatecznie wrócić do ojczyzny. Ostatnie dwa sezony spędził w średniaku ligi bułgarskiej Arda Kardzhali, w którym zbierał pozytywne recenzje. Wypatrzył go nowy dyrektor sportowy Śląska, David Balda, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Petkov z marszu stał się jednym z najlepszych obrońców całej ligi. Na przestrzeni całego sezonu ominął zaledwie jedno spotkanie – z ŁKS-em z powodu nadmiaru żółtych kartek. Dobre warunki fizyczne sprawiają, że niełatwo wygrać z nim pojedynek główkowy. Przytrafiały mu się błędy, lecz były to dosłownie jednostkowe przykłady. Dobra postawa pozwoliła mu zagrać również w reprezentacji Bułgarii.
Z pewnością jeden z głównych architektów srebrnego medalu Śląska Wrocław. To głównie dzięki niemu „Wojskowi” mogą pochwalić się najlepszą defensywą w lidze. Jego pewność podejmowanych decyzji będzie niezwykle kluczowa dla wrocławian w eliminacjach do Ligi Konferencji oraz w przyszłym sezonie.
4. Ilya Shkurin
Nie ulega wątpliwości, że był to doskonały sezon w wykonaniu Białorusina. Kojarzony wcześniej z króciutką wizytą w Rakowie, w którym rozegrał jedynie dwa mecze, po czym został odstawiony przez Marka Papszuna. Po wyjeździe z Polski udowodnił swoją wartość, trafiając 14 razy w drugiej lidze izraelskiej. Przed rozpoczęciem sezonu wrócił do Polski, lecz do klubu o zupełnie innych celach niż Raków – do Stali Mielec.











