Carlo Ancelotti oraz Paul Scholes zostali nagrodzeni za niebywały wkład w wyniki swoich drużyn w sierpniu. Ten pierwszy zdobył nagrodę dla ligowego menadżera miesiąca. Drugi zaś został uznany najlepszym zawodnikiem.

W pierwszych trzech meczach Premier League Ancelotti poprowadził Chelsea do triumfów. Lepszego początku sezonu nie mógł on sobie wymarzyć, gdyż postawiło to jego zespół w świetnej pozycji do obrony mistrzostwa Anglii. „The Blues” zdobyli aż czternaście bramek, odprawiając 6:0 West Bromwich oraz Wigan. Później pokonali oni 2:0 Stoke na Stamford Bridge. Ancelotti okazał się jedynym szkoleniowcem w bieżącym sezonie, który w każdym meczu zdobył komplet punktów. To już jego drugi tytuł menadżera miesiąca, odkąd przeniósł się on do Londynu w 2009 roku.
Tradycyjnie wyróżniono również zawodnika. Za ogromny wkład w wyniki osiągane przez zespół za najlepszego w sierpniu uznano Paula Scholesa. To już jego czwarta nagroda w tej kategorii, co stawia go na równi z takimi zawodnikami, jak: Bergkamp, Henry, Sheareer, Lampard czy Cristiano Ronaldo. Pomocnik fenomenalnie rozpoczął sezon, gdyż asystował przy bramkach Berbatowa oraz Giggsa w meczu z Newcastle United. Jego forma znalazła również odzwierciedlenie na Craven Cottage, kiedy to zawodnik ten w pięknym stylu, strzałem z przedpola, pokonał bramkarza Fulham, Stockdale’a. Dzięki temu może on się cieszyć ze 150 bramek strzelonych dla United. Dzięki temu zrównał się on w klubowym rankingu z Van Nistelrooyem. Scholes wziął także udział w meczu z West Hamem, wygranym przez podopiecznych sir Aleksa Fergusona 3:0.










