W ostatnim miesiącu byliśmy świadkami ostatecznych rozstrzygnięć w dwóch imprezach dla młodych piłkarzy: Polcourt Orlik Cup i Coca Cola Cup. Jeszcze kilka lat temu okazję, by pokazać się całej Polsce, miała mała garstka kilkunastoletnich zawodników, a dziś praktycznie każdy zespół, czy to z małej miejscowości, czy z dużego miasta, ma szansę na zaistnienie w krajowych turniejach. O wpływie organizacji takich turniejów na polską piłkę, zainteresowaniu ze strony sponsorów i szansach zaistnienia w Europie „na trybunie” rozmawiają: Tomasz Bejnarowicz, Artur Kocurek, Łukasz Koszewski i Piotr Matuszak.
P.M.: Jeszcze nie tak dawno młodzi piłkarze grali między sobą głównie w rozgrywkach ligowych, organizowanych przez OZPN, a dziś mają okazję występować w turniejach ze sponsorami tytularnymi, atrakcyjnymi nagrodami i mierzyć się z kolegami z całej Polski. Czy ze strony Coca Coli i Polcourt organizacja ma wymiar wyłącznie komercyjny, czy też te firmy chcą także pomóc w rozwoju polskiej piłki nożnej?

T.B.: Co do sponsorów tych dwóch turniejów, oczywiście wymiar komercyjny jest chyba dominujący, jednak dla mnie najważniejsze są sprawy sportowe tych rozgrywek. W ramach turnieju Coca Cola Cup brało udział 2435 szkół podstawowych i 2145 gimnazjów, co daje ponad 46 tys polskich uczniów. Wynik imponujący, z korzyścią dla samych zawodników, jak i dla polskiej piłki. Mam nadzieję, że takie turnieje będą pojawiać się jak najczęściej.
Ł.K.: W dzisiejszych czasach komercja jest wszechobecna i nie da się od niej uciec. Każdy organizator chce coś na tym zarobić. Jednak od komercji ważniejsza jest idea promowania sportu wśród młodzieży. Właśnie czymś takim można zachęcić młodych Polaków do realizacji pasji, do gry w piłkę. Zmuszaniem dzieci niczego nie osiągniemy. Ale kiedy chłopcy dowiedzą się o czymś takim jak Coca Cola Cup, zapragną w tym uczestniczyć, pokazać się z jak najlepszej strony, rozwijać się.
A.K.: Coca Cola jest wielkim światowym koncernem, który jest sponsorem nawet pierwszej ligi angielskiej. Nie sądzę, aby taki gigant popadał w komercję, sądzę, że bardziej chce wypromować takie turnieje wśród dzieci i młodzieży. Coca Cola to marka i przyciąga wiele więcej szkół niż może to zrobić OZPN, jak również innych sponsorów. Ważne jest, że firmy – choćby z powodów czysto komercyjnych – chcą takie turnieje organizować, bo przykuwają tym uwagę młodzieży i proponują jej wspaniałą zabawę i walkę o ciekawe trofea. Przyczyniają się tym samym do rozwijania polskiej piłki nożnej wśród dzieci i młodzieży.















