Edwin van der Sar, chociaż wciąż prezentuje wyśmienitą formę na boisku, do zakończenia piłkarskiej kariery ma już bliżej niż dalej. Wiekowego bramkarza coraz częściej nękają kontuzje, powstaje więc pytanie, kto przejmie schedę po doświadczonym Holendrze i będzie strzegł bramki „Czerwonych Diabłów” przez kolejne lata. Testowani są rezerwowi bramkarze United: Tomasz Kuszczak oraz Ben Foster, a w mediach pojawiają się informacje o możliwym transferze Igora Akinfiejewa bądź Manuela Neuera. O tym, kto będzie pierwszym golkiperem Manchesteru United po zawieszeniu przez Van der Sara piłkarskich butów na kołku, w ramach cyklu „Na Trybunie” dyskutują: Tomasz Bejnarowicz, Artur Kocurek, Łukasz Koszewski i Maciej Sypuła.
M.S.: Od kilku sezonów pozycja Edwina Van der Sara w bramce Manchesteru United była niezagrożona. Kiedy tylko był zdrowy, stał między słupkami bramki „Czerwonych Diabłów”. Teraz, kiedy Holender powoli kończy karierę, powstaje pytanie, kto powinien go zastąpić? Czy może to być jeden z młodych rezerwowych United, czy raczej ktoś z zewnątrz?
Czy Igor Akinfiejew zastąpi Van der Sara w bramce United? (fot. english.sport-express.ru)
Ł.K.: Wydaje mi się, że jednak będzie to któryś z bramkarzy obecnie reprezentujących barwy Manchesteru United. Jestem gotów założyć się, że to będzie Ben Foster. Alex Ferguson już niejednokrotnie zapowiadał, że chce dostarczyć Anglii dobrego bramkarza. Wobec wątpliwej klasy Paula Robinsona, Davida Jamesa czy Scotta Carsona Foster byłby dla Albionu świetnym rozwiązaniem.
A.K.: Reprezentacja Albionu potrzebuje dobrego bramkarza, a Ben Foster idealnie by się nadał. Sir Alex Ferguson będzie wystawiał w meczach i faworyzował angielskiego bramkarza, by ten zyskał uznanie w oczach selekcjonera Anglii. Jak słusznie Łukasz podkreślił, szkocki menadżer nie będzie miał problemów z przeforsowaniem utalentowanego Fostera na pierwszego bramkarza reprezentacji Albionu. Praktycznie golkiper nie ma żadnego godnego siebie konkurenta.
T.B.: Ja jestem jednak odmiennego zdania, bo nie uważam Bena Fostera za klasowego bramkarza. Myślę, że sir Alex Ferguson po odejściu na emeryturę Van der Sara zdecyduje się na transfer bramkarza z zewnątrz. Foster nie gwarantuje wysokiego poziomu w bramce „Czerwonych Diabłów ”, a jednak Manchester to wielka firma, która zawsze walczy o najwyższe cele. Kto zastąpi Holendra – nie wiem, ale nie będzie to ani Foster, ani tym bardziej Tomasz Kuszczak.
Ł.K.: Do bramki Manchesteru United najbliżej, niestety, jest Fosterowi. Choć wymieniłem go jako lidera tego wyścigu, nie uważam go za wybitnego specjalistę. Alex Ferguson może popełnić ten sam błąd, co Gerard Houlier i Rafael Benitez, stawiając na przeciętnych Chrisa Kirklanda i Scotta Carsona, lub Jurgen Klinsmann, forując Michaela Rensinga. Manchester United to wielki klub i potrzebuje wielkiego bramkarza. Transfer dobrego golkipera byłby najlepszym wyjściem.
M.S.: Rozmawiając o następcach Van der Sara, nie można nie spytać o to, jakie szanse na przejęcie schedy po Holendrze ma Polak – Tomasz Kuszczak. Naszemu młodemu golkiperowi zdarzały się wpadki, ale i świetne interwencje, jak ta w meczu Wigan – West Bromwich, która została wybrana przez BBC interwencją sezonu w Premiership. Czy Kuszczak ma szansę przejąć koszulkę bramkarską z „numerem jeden”?
A.K.: Niestety, moim zdaniem Tomasz Kuszczak w Manchesterze United jest skończony. Według mnie są to za wysokie progi dla polskiego bramkarza. Fakt faktem, że miał przebłyski w West Bromwich Albion, ale w United nigdy nie zachwycał. Sir Alex Ferguson boi się wystawiać Kuszczaka, bo jest bardziej niepewny niż obecnie popełniający multum błędów Foster. Tomka możemy częściej widywać na trybunach lub w spotkaniach rezerw, gdzie też spisuje się na marnym poziomie. Jeśli Polak chce kontynuować swoją karierę, powinien jak najszybciej opuścić nieprzychylne mu Old Trafford.
T.B.: Tomasz Kuszczak w ciągu ponad trzech sezonów rozegrał 34 spotkania w barwach „Czerwonych Diabłów”, choć nie były to mecze, które można byłoby wspominać przez dłuższy okres. Reprezentant Polski był szykowany na następce Edwina Van der Sara, ale niestety obecnie nie ma szans na grę w Manchesterze. Kuszczak powinien zmienić klub już rok temu, bo nadal uważam, że stać go na grę na wysokim poziomie i wcale nie jest gorszym bramkarzem niż Ben Foster.
Ł.K.: Tomasz Kuszczak to bardzo dobry bramkarz, ale ma jedną bardzo dużą wadę. Jest przeambitny i zbytnio przekonany o swojej wielkości. Wszystko chce zrobić tak dobrze, że z tego powodu może popełniać głupie błędy. Poza tym przez swój brak pokory sam zamyka przed sobą drzwi do kariery. Jeżeli chce być golkiperem prezentującym dobry poziom, musi sobie znaleźć inny klub, niekoniecznie w Anglii, w którym przede wszystkim będzie grać.
A.K.: W minionym sezonie Sir Alex Ferguson tak bał się postawiać na Tomka Kuszczaka w niektórych meczach, w tym spptkaniach Ligi Mistrzów, że w bój posyłał van der Sara świeżo po kontuzji. Rano media podawały, że Holender nie zagra w meczu, a wieczorem można go było już oglądać między słupkami United. Nie ukrywajmy, że szkocki menadżer po prostu nie ufa Polakowi.
M.S.: Sir Alex Ferguson darzy Van der Sara ogromnym zaufaniem i prawdopodobne jest, że u kandydata na nowego golkipera będzie poszukiwał umiejętności podobnych do Holendra. Który z bramkarzy typowanych na następce Van der Sara odznacza się cechami podobnymi do byłego zawodnika Ajaxu Amsterdam i Juventusu Turyn?
Ł.K.: Ostatnio słyszy się wiele o zainteresowaniu ze strony Manchesteru United Manuelem Neuerem. Według mnie o wiele lepszym rozwiązaniem będzie transfer Igora Akinfiejewa. To równolatek Niemca, również bardzo utalentowany, a ponadto dysponujący nieporównywalnie większym doświadczeniem. Od paru dobrych lat jest podstawowym golkiperem CSKA Moskwa, którego również jest kapitanem. Odniósł ze swoim klubem wiele sukcesów: zdobywał mistrzostwa, puchary, superpuchary Rosji, triumfował w Pucharze UEFA. Ponadto z łatwością wygrywa rywalizację z Władimirem Gabułowem i Wiaczesławem Małafiejewem o miejsce w bramce Sbronej, w której jest najmłodszym debiutantem w historii.
A.K.: Obaj wymieni przez Łukasza bramkarze są świetni w swoim fachu. Jednak osobiście faworyzuję Maneula Neuera. Młody Niemiec szybko wywalczył sobie miejsce w pierwszej jedenastce Schalke. Przemawia również za nim fakt, że gra w nieco mocniejszej Bundeslidze niż jego konkurent, który gra w lidze rosyjskiej. Formę 23-letniego bramkarza sprawdzali między innymi Miroslav Klose, Franck Ribery, Diego – czołowi gracze niemieckiej ligi. Niemiec również występował w Lidze Mistrzów i Pucharze UEFA. Popisuje się nieraz wspaniałymi interwencjami i dysponuje wspaniałym refleksem. W osobie Rosjanina ma godnego konkurenta, ale i tak wszystko zależy od sir Alexa Fergusona, na którego z nich ewentualnie wyłoży niemałą sumę pieniędzy.
T.B.: Zgadzam się, że Manuel Neuer jest dobrym kandydatem na nowego bramkarza „Czerwonych Diabłów”. Świetny refleks, znakomita gra na linii, jest to dobry materiał na klasowego golkipera. Oczywiście Akinfiejew również nieraz udowodnił, że nieprzypadkowo jest pierwszym bramkarzem Sbornej. Myślę, że jednak Neuer byłby dla Manchesteru tak cenny jak Petr Cech dla Chelsea. Jednego jestem pewny, ani Kuszczak ani Foster nie będą następcami Van der Sara.
Ł.K.: Nie ulega wątpliwości, że Neuer i Akinfiejew należą do najwybitniejszych specjalistów młodego pokolenia na tej pozycji. Szczerze mówiąc, nieważne, na którego z nich postawi Alex Ferguson. I tak dokona lepszego wyboru, niż gdyby miał stawiać na Kuszczaka lub Fostera.
Kariera Edwina Van der Sara dobiega końca i sir Alex Ferguson już rozgląda się za godnym następcą Holendra. Szkocki menadżer może postawić na młodych – Bena Fostera lub Tomasza Kuszczaka, których obserwuje podczas treningów Manchesteru od dłuższego czasu. Prawdopodobne jednak, że szkoleniowiec „Czerwonych Diabłów” zdecyduje się na posiłki z zewnątrz i wybierze reprezentanta Rosji – Igora Akinfiejewa bądź, grającego w Schalke, Manuela Neuera. Zagadkę koszulki z numerem jeden ostatecznie rozwiąże zapewne czas, bo sir Alex Ferguson przyzwyczaił już wszystkich do tego, że lubi zaskakiwać.
W dyskusji udział wzięli: Maciej Sypuła (Ligue 1), Tomasz Bejnarowicz (Bundesliga), Artur Kocurek (Premiership) i Łukasz Koszewski (Premier Liga).
Nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu. Bądź pierwszy.
Dodaj komentarz
Edwin van der Sar, chociaż wciąż prezentuje wyśmienitą formę na boisku, do zakończenia piłkarskiej kariery ma już bliżej niż dalej. Wiekowego bramkarza coraz częściej nękają kontuzje, powstaje więc pytanie, kto przejmie schedę po doświadczonym Holendrze i będzie strzegł bramki „Czerwonych Diabłów” przez kolejne lata. Testowani są rezerwowi bramkarze United: Tomasz Kuszczak oraz Ben Foster, a w mediach pojawiają się informacje o możliwym transferze Igora Akinfiejewa bądź Manuela Neuera. O tym, kto będzie pierwszym golkiperem Manchesteru United po zawieszeniu przez Van der Sara piłkarskich butów na kołku, w ramach cyklu „Na Trybunie” dyskutują: Tomasz Bejnarowicz, Artur Kocurek, Łukasz Koszewski i Maciej Sypuła.
M.S.: Od kilku sezonów pozycja Edwina Van der Sara w bramce Manchesteru United była niezagrożona. Kiedy tylko był zdrowy, stał między słupkami bramki „Czerwonych Diabłów”. Teraz, kiedy Holender powoli kończy karierę, powstaje pytanie, kto powinien go zastąpić? Czy może to być jeden z młodych rezerwowych United, czy raczej ktoś z zewnątrz?
Czy Igor Akinfiejew zastąpi Van der Sara w bramce United? (fot. english.sport-express.ru)
Ł.K.: Wydaje mi się, że jednak będzie to któryś z bramkarzy obecnie reprezentujących barwy Manchesteru United. Jestem gotów założyć się, że to będzie Ben Foster. Alex Ferguson już niejednokrotnie zapowiadał, że chce dostarczyć Anglii dobrego bramkarza. Wobec wątpliwej klasy Paula Robinsona, Davida Jamesa czy Scotta Carsona Foster byłby dla Albionu świetnym rozwiązaniem.
A.K.: Reprezentacja Albionu potrzebuje dobrego bramkarza, a Ben Foster idealnie by się nadał. Sir Alex Ferguson będzie wystawiał w meczach i faworyzował angielskiego bramkarza, by ten zyskał uznanie w oczach selekcjonera Anglii. Jak słusznie Łukasz podkreślił, szkocki menadżer nie będzie miał problemów z przeforsowaniem utalentowanego Fostera na pierwszego bramkarza reprezentacji Albionu. Praktycznie golkiper nie ma żadnego godnego siebie konkurenta.
T.B.: Ja jestem jednak odmiennego zdania, bo nie uważam Bena Fostera za klasowego bramkarza. Myślę, że sir Alex Ferguson po odejściu na emeryturę Van der Sara zdecyduje się na transfer bramkarza z zewnątrz. Foster nie gwarantuje wysokiego poziomu w bramce „Czerwonych Diabłów ”, a jednak Manchester to wielka firma, która zawsze walczy o najwyższe cele. Kto zastąpi Holendra – nie wiem, ale nie będzie to ani Foster, ani tym bardziej Tomasz Kuszczak.
Ł.K.: Do bramki Manchesteru United najbliżej, niestety, jest Fosterowi. Choć wymieniłem go jako lidera tego wyścigu, nie uważam go za wybitnego specjalistę. Alex Ferguson może popełnić ten sam błąd, co Gerard Houlier i Rafael Benitez, stawiając na przeciętnych Chrisa Kirklanda i Scotta Carsona, lub Jurgen Klinsmann, forując Michaela Rensinga. Manchester United to wielki klub i potrzebuje wielkiego bramkarza. Transfer dobrego golkipera byłby najlepszym wyjściem.
M.S.: Rozmawiając o następcach Van der Sara, nie można nie spytać o to, jakie szanse na przejęcie schedy po Holendrze ma Polak – Tomasz Kuszczak. Naszemu młodemu golkiperowi zdarzały się wpadki, ale i świetne interwencje, jak ta w meczu Wigan – West Bromwich, która została wybrana przez BBC interwencją sezonu w Premiership. Czy Kuszczak ma szansę przejąć koszulkę bramkarską z „numerem jeden”?
A.K.: Niestety, moim zdaniem Tomasz Kuszczak w Manchesterze United jest skończony. Według mnie są to za wysokie progi dla polskiego bramkarza. Fakt faktem, że miał przebłyski w West Bromwich Albion, ale w United nigdy nie zachwycał. Sir Alex Ferguson boi się wystawiać Kuszczaka, bo jest bardziej niepewny niż obecnie popełniający multum błędów Foster. Tomka możemy częściej widywać na trybunach lub w spotkaniach rezerw, gdzie też spisuje się na marnym poziomie. Jeśli Polak chce kontynuować swoją karierę, powinien jak najszybciej opuścić nieprzychylne mu Old Trafford.
T.B.: Tomasz Kuszczak w ciągu ponad trzech sezonów rozegrał 34 spotkania w barwach „Czerwonych Diabłów”, choć nie były to mecze, które można byłoby wspominać przez dłuższy okres. Reprezentant Polski był szykowany na następce Edwina Van der Sara, ale niestety obecnie nie ma szans na grę w Manchesterze. Kuszczak powinien zmienić klub już rok temu, bo nadal uważam, że stać go na grę na wysokim poziomie i wcale nie jest gorszym bramkarzem niż Ben Foster.
Ł.K.: Tomasz Kuszczak to bardzo dobry bramkarz, ale ma jedną bardzo dużą wadę. Jest przeambitny i zbytnio przekonany o swojej wielkości. Wszystko chce zrobić tak dobrze, że z tego powodu może popełniać głupie błędy. Poza tym przez swój brak pokory sam zamyka przed sobą drzwi do kariery. Jeżeli chce być golkiperem prezentującym dobry poziom, musi sobie znaleźć inny klub, niekoniecznie w Anglii, w którym przede wszystkim będzie grać.
A.K.: W minionym sezonie Sir Alex Ferguson tak bał się postawiać na Tomka Kuszczaka w niektórych meczach, w tym spptkaniach Ligi Mistrzów, że w bój posyłał van der Sara świeżo po kontuzji. Rano media podawały, że Holender nie zagra w meczu, a wieczorem można go było już oglądać między słupkami United. Nie ukrywajmy, że szkocki menadżer po prostu nie ufa Polakowi.
M.S.: Sir Alex Ferguson darzy Van der Sara ogromnym zaufaniem i prawdopodobne jest, że u kandydata na nowego golkipera będzie poszukiwał umiejętności podobnych do Holendra. Który z bramkarzy typowanych na następce Van der Sara odznacza się cechami podobnymi do byłego zawodnika Ajaxu Amsterdam i Juventusu Turyn?
Ł.K.: Ostatnio słyszy się wiele o zainteresowaniu ze strony Manchesteru United Manuelem Neuerem. Według mnie o wiele lepszym rozwiązaniem będzie transfer Igora Akinfiejewa. To równolatek Niemca, również bardzo utalentowany, a ponadto dysponujący nieporównywalnie większym doświadczeniem. Od paru dobrych lat jest podstawowym golkiperem CSKA Moskwa, którego również jest kapitanem. Odniósł ze swoim klubem wiele sukcesów: zdobywał mistrzostwa, puchary, superpuchary Rosji, triumfował w Pucharze UEFA. Ponadto z łatwością wygrywa rywalizację z Władimirem Gabułowem i Wiaczesławem Małafiejewem o miejsce w bramce Sbronej, w której jest najmłodszym debiutantem w historii.
A.K.: Obaj wymieni przez Łukasza bramkarze są świetni w swoim fachu. Jednak osobiście faworyzuję Maneula Neuera. Młody Niemiec szybko wywalczył sobie miejsce w pierwszej jedenastce Schalke. Przemawia również za nim fakt, że gra w nieco mocniejszej Bundeslidze niż jego konkurent, który gra w lidze rosyjskiej. Formę 23-letniego bramkarza sprawdzali między innymi Miroslav Klose, Franck Ribery, Diego – czołowi gracze niemieckiej ligi. Niemiec również występował w Lidze Mistrzów i Pucharze UEFA. Popisuje się nieraz wspaniałymi interwencjami i dysponuje wspaniałym refleksem. W osobie Rosjanina ma godnego konkurenta, ale i tak wszystko zależy od sir Alexa Fergusona, na którego z nich ewentualnie wyłoży niemałą sumę pieniędzy.
T.B.: Zgadzam się, że Manuel Neuer jest dobrym kandydatem na nowego bramkarza „Czerwonych Diabłów”. Świetny refleks, znakomita gra na linii, jest to dobry materiał na klasowego golkipera. Oczywiście Akinfiejew również nieraz udowodnił, że nieprzypadkowo jest pierwszym bramkarzem Sbornej. Myślę, że jednak Neuer byłby dla Manchesteru tak cenny jak Petr Cech dla Chelsea. Jednego jestem pewny, ani Kuszczak ani Foster nie będą następcami Van der Sara.
Ł.K.: Nie ulega wątpliwości, że Neuer i Akinfiejew należą do najwybitniejszych specjalistów młodego pokolenia na tej pozycji. Szczerze mówiąc, nieważne, na którego z nich postawi Alex Ferguson. I tak dokona lepszego wyboru, niż gdyby miał stawiać na Kuszczaka lub Fostera.
Kariera Edwina Van der Sara dobiega końca i sir Alex Ferguson już rozgląda się za godnym następcą Holendra. Szkocki menadżer może postawić na młodych – Bena Fostera lub Tomasza Kuszczaka, których obserwuje podczas treningów Manchesteru od dłuższego czasu. Prawdopodobne jednak, że szkoleniowiec „Czerwonych Diabłów” zdecyduje się na posiłki z zewnątrz i wybierze reprezentanta Rosji – Igora Akinfiejewa bądź, grającego w Schalke, Manuela Neuera. Zagadkę koszulki z numerem jeden ostatecznie rozwiąże zapewne czas, bo sir Alex Ferguson przyzwyczaił już wszystkich do tego, że lubi zaskakiwać.
W dyskusji udział wzięli: Maciej Sypuła (Ligue 1), Tomasz Bejnarowicz (Bundesliga), Artur Kocurek (Premiership) i Łukasz Koszewski (Premier Liga).