30. kolejka Premiership może przynieść zmiany w czołówce tabeli. Chelsea Londyn podejmie u siebie Manchester City i jeśli wygra, wskoczy na trzecią pozycję w lidze. Przed trudnym zadaniem stoją także gracze Manchesteru United, którzy z osłabioną defensywą podejmą znakomity Bolton.

Pierwszy mecz 30. kolejki rozpocznie się o 13:45 na White Hart Lane. Widzowie zgromadzeni na stadionie Tottenhamu będą świadkami kolejnych derbów Londynu, ponieważ podopieczni Harry’ego Redknappa podejmą West Ham United. Zespół prowadzony przez Avrama Granta nadal nie może wyjść z dołka i znajduje się w strefie spadkowej, i chociaż w trzech ostatnich meczach zdołał ugrać aż siedem punktów, faworytem zostają gospodarze. Najwięcej meczów tej kolejki zostanie rozegranych o godzinie 16:00. Aston Villa podejmie Wolverhampton, Ewood Park odwiedzi zespół Iana Hollowaya, Stoke City zagra u siebie z Newcastle, a na DW Stadium zmierzą się Wigan Athletic i Birmingham City.

Również o 16:00 w sobotę swój mecz rozegra aktualny lider tabeli. Na Old Trafford przyjedzie Bolton Owena Coyle’a. Zawodnicy „Czerwonych Diabłów” są ostatnio w dobrych humorach (awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów i półfinału Pucharu Anglii), ale zespół z Manchesteru ma również sporo powodów do obaw. Na pięć najbliższych spotkań zawieszony został trener United, sir Alex Ferguson, do tego w sobotnim meczu nie wystąpi podstawowa dwójka środkowych obrońców. Rio Ferdinand być może nie pojawi się już na boisku do końca sezonu, a Nemanja Vidić nabawił się kontuzji łydki. Niepewna jest też sytuacja O’Shea i Rafaela, którzy doznali pomniejszych urazów. Gracze prowadzeni przez Owena Coyle’a na pewno będą chcieli wykorzystać swoją szansę, a biorąc pod uwagę to, że „Kłusaki” nie przegrały żadnego spośród sześciu ostatnich spotkań, mecz na Old Trafford zapowiada się niezwykle ciekawie. Ostatni sobotni mecz zostanie rozegrany o 18:30 na Goodison Park, gdzie Everton podejmie Fulham Londyn.













