O 18:00 na stadionie w Gliwicach rozpocznie się trzecia kolejka T-Mobile Ekstraklasy. Na początek spotkają się dwa beniaminki, Piast Gliwice i Pogoń Szczecin.
Obie drużyny rozegrały już w tym sezonie po dwa mecze. Los na początku sezonu był o wiele bardziej łaskawy dla „Portowców”, którzy w pierwszym meczu rozprawili się z Zagłębiem Lubin aż 4:0. Po świetnej grze Ediego Andradiny i czterech bramkach dla szczecińskiej drużyny wszyscy kibice Pogoni wpadli w szał radości. Tydzień później piłkarze Artura Skowronka zostali sprowadzeni na ziemię. Udało się tego dokonać Lechii Gdańsk, która słabo rozpoczęła sezon (porażka z Polonią 1:3 na PGE Arenie) i zrehabilitowała się swoim kibicom dobrym występem przeciwko „Portowcom”.

Przed Pogonią kolejne trudne zadanie, bo po drugiej stronie barykady będzie Piast Gliwice. Co prawda, gliwiczanie bardzo dobrze spisywali się w I lidze w poprzednim sezonie, ale w T-Mobile Ekstraklasie kompletnie nie mogą się odnaleźć. W pierwszym meczu podopieczni Marcina Brosza prowadzili 1:0 do przerwy z Górnikiem Zabrze. W drugiej połowie Górnik jednak zdołał się podnieść i doprowadził najpierw do wyrównania, a potem do zwycięstwa. Derby Śląska nie były więc szczęśliwe dla beniaminka, który miał zadośćuczynić swoim kibicom w kolejnym meczu. W drugiej kolejce T-Mobile Ekstraklasy „Piastunki” zmierzyły się z Zagłębiem Lubin. „Miedziowi” również zdołali pokonać podopiecznych Marcina Brosza, którzy, podobnie jak w pierwszym meczu, ulegli rywalom 1:2. Brak zdobyczy punktowej może być czynnikiem mobilizującym Piasta, który myśląc o utrzymaniu się w T-Mobile Ekstraklasie, musi punktować.
Jak dotąd obie drużyny spotkały się ze sobą dwanaście razy. Po raz pierwszy w 1961 roku, kiedy to występowały w II lidze. Wtedy to w Gliwicach Piast wygrał 3:1, a Pogoń w Szczecinie zwyciężyła 1:0. Następne mecze obie drużyny rozegrały prawie dwadzieścia lat później. W sezonie 1979/1980, podobnie jak w 1961 roku, obie ekipy wygrały mecze na własnych stadionach. Ten porządek został naruszony w następnym sezonie. W 1980 roku na stadionie w Gliwicach Pogoń rozbiła Piasta 3:0, a w rundzie jesiennej Piast uległ w Szczecinie Pogoni 4:2. I od tego czasu to Pogoń częściej przechylała szalę zwycięstwa na swoją stronę. Tak też było w 2004 roku, kiedy to Pogoń doszczętnie zdemolowała przeciwnika, ogrywając go aż 5:0 na własnym stadionie. Jeśli zaś chodzi o ostatni sezon, w którym obie drużyny zmierzyły się dwukrotnie w ramach rozgrywek I ligi, znów było zgodnie – zwycięstwo Piasta w Gliwicach 2:1 i zwycięstwo Pogoni w Szczecinie również 2:1. Historia przemawia jednak za Pogonią. „Portowcy” pokonywali gliwiczan sześć razy, natomiast Piast odnosił zwycięstwo nad Pogonią tylko trzykrotnie. Pozostałe trzy mecze zakończyły się remisami. Zobaczymy, dla kogo będzie szczęśliwe trzynaste starcie.












