Rafał Murawski dołączył do przebywającego na zgrupowaniu w Turcji Lecha Poznań. Zawodnik wziął dziś udział w wewnętrznej gierce, jaką zarządził trener Jose Maria Bakero.
Murawski powrócił do Lecha po półtorarocznym pobycie w Rubinie Kazań. Reprezentant Polski nie mógł od początku uczestniczyć w przygotowaniach do sezonu i dopiero dziś dołączył do zespołu, który przebywa obecnie na obozie w Turcji.

– Trening regeneracyjny to nie jest coś, co lubimy najbardziej, ale czasem jest po prostu niezbędny. Dla mnie dzisiaj takie zajęcia były niewątpliwie bardzo pożyteczne, bo nie ukrywam, że wczorajsza podróż była bardzo męcząca – przyznaje pomocnik Lecha Poznań, Rafał Murawski.
Murawski uważa, że jest w dobrej dyspozycji, jednak do osiągnięcia pełni formy potrzebuje przetarcia w meczach sparingowych. – Nie mam żadnych zaległości treningowych, więc takie zajęcia nie są mi potrzebne. Najbardziej brakuje mi sparingów. Do tej pory podczas tego okresu przygotowawczego rozegrałem tylko jeden mecz kontrolny i trochę brakuje mi gry – dodaje Murawski.











