Radosław Mroczkowski na przedmeczowej konferencji prasowej skupił swoją uwagę na najbliższym rywalu. Wspomniał również o ambicji swojej drużyny i braku rozluźnienia przed spotkaniem.
– Podbeskidzie jest zespołem niewygodnym, gra tam dużo doświadczonych piłkarzy. Pozycja bielszczan dziwi, zważywszy na to, co było w zeszłym sezonie. Są w sytuacji trudnej, ale nie beznadziejnej. Najbliższy mecz jest dla nich ważny i na pewno będą zdeterminowani, żeby wygrać. My też mamy swoje cele oczywiście, chcemy wygrać – mówi trener Mroczkowski o najbliższym rywalu.

– Nie ma rozluźnienia, zdajemy sobie sprawę, że Podbeskidzie będzie bardzo zdeterminowane. Boimy się też aury, będą trudne warunki. Wiemy, że są kartki, mamy nadzieję, że sobie z tym poradzimy i nic tak złego nas nie spotka.
– Podkreślam jeszcze raz, że zespół Podbeskidzia to drużyna bardzo seniorska. Nie możemy być zespołem, który sobie odpuści, tu będzie walka do końca. Dla nas oczywiście ambicją jest, żeby być jak najwyżej. Ten zespół się rozwija, będą jakieś zmiany.
– To na pewno trochę prawa młodości, Alex Bruno czy też Mariusz Rybicki muszą okrzepnąć, nauczyć się rywalizacji. Są jednak zdeterminowani do pracy – mówi przed meczem z Podbeskidziem Radosław Mroczkowski.











