David Moyes, trener „The Toffees”, który od nadchodzącej kampanii będzie pracował na Old Trafford, złożył uznanie kibicom Evertonu, piłkarzom, właścicielowi oraz zarządowi w pomeczowym wywiadzie. Dziś drużyna wygrała z West Hamem United 2:0 po dwóch trafieniach Kevina Mirallasa.

– Sądziłem, że zagramy dzisiejsze spotkanie tak dobrze, jak to czyniliśmy przez długi czas. W pierwszej połowie bramka padła po bardzo dobrej, zespołowej akcji, jednak nasz rywal popełnił parę błędów w grze i mogliśmy się pokusić o większą liczbę trafień – mówi Moyes.
– Kibice na trybunach pokazali, jak wielkim klubem jest Everton. W czasie drugiej części gry każdy z nas poczuł wielkie emocje, ponieważ fani bardzo wspierali swój ukochany zespół. To właśnie oni przyczynili się do strzelenia drugiego gola. Myślę, że kibice pokazali, ile Everton dla nich znaczy. Ja byłem jedną z tych osób, którzy mieli szczęście uczestniczyć w takim zdarzeniu. Pracowałem z naprawdę dobrymi włodarzami oraz właścicielem, którzy pozwolili mi na kontynuowanie następnych spraw. To jest właśnie to, co Everton powinien robić na każdym kroku: stabilność – dodaje.
Dzięki zarobionemu kompletowi punktów dzisiejszego popołudnia ekipa z Goodison Park zapewniła sobie miejsce w czołowej szóstce tabeli Premier League.